Tajemnice sędziego, agenta Łukaszenki » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

Okładka i reszta gazety to dwa odrębne byty? Sąd oddalił apelację w procesie Budka-Sakiewicz

Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił dzisiaj apelację pozwanych przez Borysa Budkę Tomasza Sakiewicza i Niezależnego Wydawnictwa Polskiego. W listopadzie 2021 r. sąd I instancji nakazał zamieszczenie przeprosin na łamach „GP” oraz wpłatę 10 tys. złotych na rzecz fundacji WOŚP. - Sąd nie podzielił poglądu zawartego w apelacji, uznając, że okładka i zawartość w środku czasopisma to dwa zupełnie niezależne od siebie byty. My się temu sprzeciwiamy, bo okładka jest pewnego rodzaju zajawką i - patrząc zdroworozsądkowo - dalsza część jest wewnątrz gazety - powiedział w rozmowie z niezalezna.pl Andrzej Lew-Mirski, pełnomocnik pozwanych.

Czy czeka nas paraliż sądów?
N/z Fot. Filip Blazejowski - Gazeta Polska

Dzisiaj przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach odbyła się rozprawa odwoławcza w procesie, jaki polityk PO, Borys Budka, wytoczył Tomaszowi Sakiewicz i Niezależnemu Wydawnictwu Polskiemu.

Sąd II instancji oddalił apelację złożoną przez pozwanych i zasądził koszty sądowe. Sędzia w uzasadnieniu podzieliła opinię Sądu Okręgowego w Gliwicach.

- Sąd nie podzielił poglądu zawartego w apelacji, uznając, że okładka i zawartość w środku czasopisma to dwa zupełnie niezależne od siebie byty. My się temu sprzeciwiamy, bo okładka jest pewnego rodzaju zajawką i - patrząc zdroworozsądkowo - dalsza część jest wewnątrz gazety. Sąd podzielił opinię I instancji, że Borys Budka został dotknięty okładką, a że w środku czasopisma zostało to sprecyzowane, nie ma to znaczenia, bo przeciętny czytelnik miałby się w to nie zagłębiać

– ocenia decyzję sądu w rozmowie z niezalezna.pl mec. Andrzej Lew-Mirski, pełnomocnik pozwanych.

W trakcie rozprawy pełnomocnicy pozwanych przekonywali, że "sytuacja, w której poważny polski polityk próbuje zamknąć usta dziennikarzom, jest nie do przyjęcia.

Pełnomocnik powoda wskazał co prawda, że polityk z racji wykonywanego zawodu powinien mieć "grubszą skórę", jednak uznał, że materiał prasowy "nie może godzić w dobra osobiste" i wniósł o utrzymanie w mocy orzeczenia SO w Gliwicach.

W listopadzie 2021 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach wydał wyrok w procesie wytoczonym przez byłego przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Borysa Budkę redaktorowi naczelnemu „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomaszowi Sakiewiczowi oraz spółce Niezależne Wydawnictwo Polskie sp. z o.o. Sąd nakazał zamieszczenie przeprosin na trzeciej stronie „GP”  z adnotacją na okładce oraz wpłatę 10 tys. złotych na rzecz fundacji WOŚP. 

Chodzi o wydanie tygodnika „Gazeta Polska” z listopada 2020 r. Gdy na ulicach całej Polski organizowano Strajki Kobiet, politycy opozycji gremialnie zachęcali do regularnego uczestnictwa. Właśnie wtedy krzywa zakażeń koronawirusem wystrzeliła w górę, a wirusolodzy i inne eksperci zgodnie wskazywali, że na demonstracjach - mimo, że na świeżym powietrzu - wirus transmituje.


 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Borys Budka #Tomasz Sakiewicz

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Michał Dzierżak
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo