Tauron Dystrybucja właśnie przeszedł na system miesięcznych rozliczeń opartych na rzeczywistych odczytach liczników. Zmiana obejmuje wszystkich prosumentów przyłączonych do jego sieci przed 1 stycznia 2026 roku, bo ci przyłączeni później byli już wcześniej rozliczani w ten sposób. Wynika z nowej taryfy dystrybucyjnej, zatwierdzonej przez Urząd Regulacji Energetyki na 2026 rok. Jest automatyczna, nie wymaga żadnych wniosków ani podpisywania nowych umów.
Jak informuje Gazeta Prawna, Tauron ostrzega jednak, że pierwsze rachunki po przejściu na nowy system mogą różnić się od dotychczasowych, i to znacznie. To dla właściciela fotowoltaiki może być największym zaskoczeniem.
Latem mniej, zimą więcej
Do tej pory rachunki były wyrównane przez cały rok, bo opierały się na prognozach, przez co koszty rozkładały się równomiernie. Od teraz każda faktura będzie odzwierciedlała to, co naprawdę zadziało się z instalacją w danym miesiącu.
Efekty? Latem, gdy instalacja produkuje więcej energii niż gospodarstwo zużywa, rachunki mogą być wyraźnie niższe. Zimą, gdy produkcja spada, a zużycie rośnie, rachunki wzrosną. Właściciel paneli, który przez lata dostawał wyrównane faktury przez cały rok, może być zaskoczony grudniowym lub styczniowym rachunkiem.
Dwie faktury w jednym miesiącu
Tauron zapewnia, że zmiana okresu rozliczeniowego nie wpływa na zasady rozliczania energii oddanej do sieci. W systemie net-metering energia wprowadzona do sieci nadal może być odbierana przez 12 miesięcy. Miesięczna faktura zmienia tylko rytm rozliczeń, nie ich logikę.
Właściciele fotowoltaiki przyłączeni do sieci przed 2026 rokiem mogą we wrześniu otrzymać dwa dokumenty w krótkim odstępie czasu. Pierwszy to faktura końcowa rozliczająca prąd zużyty do 31 sierpnia, wystawiona na starych zasadach. Drugi to pierwszy rachunek według nowego systemu, za wrzesień. Tauron uprzedza, że oba mogą trafić do skrzynek niemal jednocześnie, i prosi klientów, żeby nie traktowali tego jako błędu.
Docelowo chcą objąć wszystkich
Nowy system jest możliwy dzięki licznikom zdalnego odczytu, które Tauron montuje od kilku lat. W lipcu 2026 roku spółka informowała, że ponad 3 miliony klientów korzysta już z inteligentnych liczników, czyli około połowy wszystkich odbiorców. Tauron zapowiada też, że docelowo nowy sposób rozliczania obejmie wszystkich klientów, nie tylko prosumentów.
Zmianę warto sprawdzić w aplikacji eLicznik, gdzie można porównywać aktualne dane pomiarowe z poprzednimi miesiącami i śledzić, jak sezonowość instalacji przekłada się na konkretne kwoty na fakturze.