Ewa Wrzosek, znana z politycznych sympatii do obecnej władzy prokurator, od kilku miesięcy radca generalny w biurze ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka, zamieściła dzisiaj w mediach społecznościowych zadziwiający wpis.
"Jak kto ma kompleks małego penisa to kupuje większy samochód albo idzie do specjalisty. Prowadzenie konta @PRAWNICYdlaPOL na X - nie wyleczy. Szczęśliwego Nowego Roku chłopcy! Trzymam kciuki" - napisała Wrzosek.

Nielicujący w żaden sposób z godnością urzędu prokuratora czy tym bardziej urzędnika Ministerstwa Sprawiedliwości wpis wywołał falę komentarzy.
Interesująca zmiana strategii komunikacji w najbliższym otoczeniu Ministra Sprawiedliwości od Nowego Roku. https://t.co/uiCvKXl9nP
— WB (@wu_be_) January 1, 2026
Jeśli tak wygląda „kultura prawna” elit na X, to problemem nie są obywatele, lecz ci, którzy mieli stać na straży standardów. https://t.co/YibyFykFHH
— Dogmaty Bezprawia (@DBezprawia) January 1, 2026
Czy pisanie o kimś „przestępca” skoro mamy uprawdopodobnienie czynu wyczerpującego znamiona ale o „znikomej szkodliwości społecznej” może być naruszeniem dóbr osobistych? Osoba publiczna pełniąca funkcje publiczne i zaangażowanej politycznie. Tweet poniżej bez związku. https://t.co/WWy6ib9vx5
— Jakubh (@JakubHenricus) January 1, 2026
Ewa Wrzosek jest Radcą Generalnym w biurze Ministra Sprawiedliwości.
— Momma-Son (@simon___cooper) January 1, 2026
Jeżeli w pracy utrzymuje tak samo wysoki poziom dawania rad, to nie mam więcej pytań o to skąd taki zamieszanie w wymiarze sprawiedliwości. https://t.co/02zwdYds38
- Piłaś, nie pisz - skomentował wpis krótko prezes stowarzyszenia "Prawnicy dla Polski", sędzia Łukasz Piebiak.
Piłaś, nie pisz.
— Łukasz Piebiak (@LPiebiak) January 1, 2026
O Ewie Wrzosek w ostatnich dniach znów zrobiło się głośno za sprawą umorzenia śledztwa w sprawie przekroczenia przez nią uprawnień. Chodzi o głośną akcję wysyłania do sądów w całej Polsce wniosków mających zablokować zmiany w mediach publicznych.
Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej wydał postanowienie, które kończy śledztwo. W uzasadnieniu czytamy, że zaważyła na tej decyzji "znikoma społeczna szkodliwość czynu".
Za decyzją o umorzeniu stoi prokurator Dariusz Makowski, naczelnik WSW PK.