Sprawdź gdzie kupisz Gazetę Polską oraz Gazetę Polską Codziennie Lista miejsc »

Nadchodzi czas niesubordynacji w UE? Prof. Grosse: Powinniśmy mieć odwagę powiedzieć "stop"

Polska nie jest w stanie wpłynąć na pewne decyzje w Unii Europejskiej, które są w oczywistym stopniu sprzeczne z wolą większości Polaków i interesami narodowymi. Jeżeli my nie jesteśmy w stanie z korzyścią funkcjonować w takiej Unii Europejskiej to powinniśmy mieć odwagę powiedzieć „stop. Tego prawa nie będziemy realizować w Polsce” - mówi w rozmowie z niezalezna.pl prof. Uniwersytetu Warszawskiego Tomasz Grosse.

Prof. Tomasz Grzegorz Grosse
@Prof. Tomasz Grzegorz Grosse - Facebook.com

O obecnym kształcie Unii Europejskiej rozmawiamy z prof. Tomaszem Grosse, politologiem z Uniwersytetu Warszawskiego.

- Dochodzimy do ważnego momentu w procesach integracyjnych. Stajemy przed bardzo trudnym wyborem. Mamy kompletnie skrępowane ręce, jeśli chodzi o procedury decyzyjne. I to bez względu na to, czy premierem jest Mateusz Morawiecki czy Donald Tusk. Polska nie jest w stanie wpłynąć na pewne decyzje w Unii Europejskiej, które są w oczywistym stopniu sprzeczne z wolą większości Polaków i interesami narodowymi. Jeżeli my nie jesteśmy w stanie z korzyścią funkcjonować w takiej Unii Europejskiej to powinniśmy mieć odwagę powiedzieć „stop. Tego prawa nie będziemy realizować w Polsce”. Uważam, że to ten moment, kiedy powinniśmy coś takiego zrobić, właśnie w odniesieniu do paktu migracyjnego, ale nie tylko, bo również w odniesieniu do niektórych aspektów polityki klimatycznej, które są ewidentnie szkodliwe, wprost zagrażają polskiemu bezpieczeństwu. Być może także w przypadku innych regulacji, które są nam narzucane wbrew oczywistym interesom polskiego społeczeństwa - mówi nam.

Zastrzega, że nie mówi o polexicie, rozpisywaniu referendum na temat dalszego członkostwa. - Mówię tylko, że selekcyjnie, w zakresie bardzo istotnych dla Polaków regulacji europejskich, powinniśmy odmówić ich realizowania w Polsce. Od tego daleko do polexitu - wskazuje.

I dalej: "W wyjątkowych sytuacjach powinniśmy oświadczyć naszym partnerom z Unii Europejskiej, że nie będziemy tych ustaw realizować. Jeśli polską drogą pójdą jeszcze inne kraje, które odmówią realizacji prawa europejskiego to oznaczać będzie, że to prawo będzie martwe".

Wskazuje, że "pozytywnym skutkiem takiej niesubordynacji może być nie tylko to, że złe prawo upadnie, ale może też prowadzić do pewnej rewizji podejmowania decyzji w Unii Europejskiej". - Mechanizm większości kwalifikowanej pozornie jest lepszy od jednomyślności, ale w gruncie rzeczy jest dysfunkcjonalny, bo wprowadza wielki chaos i ogromne koszty, które są przesuwane na kraje peryferyjne - mówi prof. Grosse.

Konkluduje, że "Unia Europejska musi zmienić filozofię funkcjonowania i sposób zarządzania, w tym procedury decyzyjne, bo inaczej wszystkie kryzysy będą się tylko pogłębiać".

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#pakt migracyjny

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Aleksander Mimier
Wczytuję ocenę...
Wideo