Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Chaos na WhatsApp wśród ludzi Tuska. Nawet Myrcha ostrzega przed... wiadomościami od siebie

Od kilku godzin w sieci pojawiają się kolejne informacje o podejrzanych wiadomościach rozsyłanych z kont osób publicznych. O dziwnych linkach alarmują dziennikarze, a nawet... sami przedstawiciele rządu. Paradoksalnie jednym z nich jest wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha, który sam ostrzegł, by nie klikać w wiadomości wysyłane z jego konta.

Autor:

Jako jeden z pierwszych głos zabrał wiceszef resortu sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. Na platformie X poinformował, że z jego konta na WhatsAppie rozsyłane są wiadomości z linkiem do głosowania. Zaapelował do wszystkich, którzy mogli je otrzymać, by ich nie otwierali.

– Jeśli ktoś na WhatsApp dostał ode mnie wiadomość z linkiem do głosowania, proszę nie klikać. To wirus! – napisał.

Dziwne wiadomości dostają również dziennikarze

Na problem zwrócił uwagę również dziennikarz "Wirtualnej Polski" Szymon Jadczak.

Jak napisał, to już kolejny przypadek, gdy z kont osób pełniących ważne funkcje państwowe rozsyłany jest niemal identyczny spam z linkiem do kliknięcia. 

Zrzut ekranu z dziwną wiadomością zamieścił Wojciech Mucha, publicysta związany z Domem Wolnego Słowa.

Z kolei dziennikarz Jarek Jakimczyk pokazał wiadomość, którą – jak twierdzi – otrzymał od znanej osoby ze świata dyplomacji. Było to zaproszenie do grupy na WhatsAppie zawierające podejrzany link.

Niedługo po ujawnieniu procederu przez Myrchę, na profilu CERT pojawił się wpis ostrzegający przed takim rodzajem cyberataku.

"Przestępcy przejmują konta WhatsApp i w imieniu ich właścicieli rozsyłają wiadomości informujące o rzekomym konkursie oraz proszą o oddanie głosu" - czytamy w informacji.

"Oszuści uzyskują dostęp do naszego konta przez sparowanie z nim swojego urządzenia - poprzez zeskanowanie aplikacją podstawionego kodu QR lub przepisanie kodu weryfikacyjnego" - dodaje CERT.

Internauci nie kryją ironii

Cała sytuacja błyskawicznie stała się tematem komentarzy w mediach społecznościowych. Internauci z przekąsem zauważają, że skoro nawet przedstawiciele rządu ostrzegają przed wiadomościami wysyłanymi z własnych kont, trudno nie zadawać pytań o poziom cyberbezpieczeństwa osób odpowiadających za funkcjonowanie państwa.

Olga Semeniuk-Patkowska, poseł na Sejm, udostępniając wpis Myrchy, skomentowała: "Ci ludzie „dbają” o bezpieczeństwo Polski". 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska