Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »

Minister Rau „zna Zachód i rozumie Wschód”. Ale Lewica skupia się na wpisie z Facebooka

Przed szefem MSZ jest sporo wyzwań, przede wszystkim sytuacja na Białorusi, a poza tym m.in. jesienny szczyt Trójmorza, czyli kolejny etap konsolidacji naszego regionu – powiedział politolog prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski. Zbigniew Rau zna Zachód i rozumie Wschód - ocenił.

Zbigniew Rau
Jan Sroda/Gazeta Polska

„Po powołaniu nowego ministra spraw zagranicznych polityka międzynarodowa Polski, nawet przy dynamicznie zmieniającej się sytuacji na świecie, nie ulegnie zasadniczym zmianom” – podkreślił politolog z Uniwersytetu Łódzkiego (UŁ), ekspert ds. bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych, prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski.

Dodał, że jest to kontynuacja programu polityki zagranicznej rządu Zjednoczonej Prawicy.

„Cechami charakterystycznymi tej polityki wszystkich rządów PiS jest zarówno budowa bardzo dobrych relacji ze Stanami Zjednoczonymi w sferach bezpieczeństwa oraz gospodarki, jak i konsolidacja naszego regionu Europy”

– tłumaczył politolog.

Chodzi m.in. – jak wyjaśnił profesor – o rozwijanie stosunków Polska – USA w kontekście współpracy militarnej w ramach wschodniej flaki NATO i tzw. bezpieczeństwa energetycznego.

„Z kolei w naszej części Starego Kontynentu chodzi o docenienie naszych partnerów, o próbę skonsolidowania regionu w wymiarze bezpieczeństwa, wobec zagrożenia rosyjskiego, oraz w wymiarze daleko posuniętej wspólnoty interesów. Choćby wobec polityki spójności Unii Europejskiej, czy kwestii komunikacyjnych” – przypomniał Żurawski vel Grajewski.

Szybkie powołanie nowego szefa polskiej dyplomacji - zdaniem eksperta - wobec wcześniejszej deklaracji ustępującego szefa MSZ prof. Jacka Czaputowicza o zamiarze rezygnacji po wyborach prezydenckich jest dobrym posunięciem premiera Mateusza Morawieckiego.

„Zawsze lepiej jest, aby rozmawiano z ministrem, który ma perspektywę sprawowania urzędu, niż z takim, którego odejścia wkrótce się oczekuje”

– wskazał politolog z UŁ.

Dodał, że czwartkowa decyzja byłego już ministra Czaputowicza o rezygnacji jest dowodem jego odpowiedzialności.

Zdaniem politologa przed nowym szefem dyplomacji dużo pracy, szczególnie, jeśli chodzi o politykę wschodnią.

„Przede wszystkim kwestie białoruskie, a to zależy od dramatyzmu rozwoju sytuacji za naszą wschodnią granicą. Oczekujemy także kolejnego szczytu Trójmorza w Tallinie na jesieni. Chodzi o integrację infrastrukturalną regionu z decyzjami rządowymi, konsekwencjami finansowymi. Sądzę, że będzie tu też wątek ukraiński”

– powiedział profesor.

Innym ważnym zadaniem dla nowego szefa MSZ będzie – jak przypuszcza politolog – kwestia umacniania sojuszu z USA. „Pan profesor Rau ma w relacjach polsko-amerykańskich duże doświadczenie, bo mieszkał w Stanach Zjednoczonych. Jesteśmy przed wyborami w Stanach Zjednoczonych. Ułożenie relacji po jesiennych wyborach w USA, niezależnie od tego, kto je wygra, to także będzie zadanie polskiej dyplomacji” – wskazał.

Osobną kwestią – jak przypomina Żurawski vel Grajewski - związaną z polityką zagraniczną jest dokończenie spraw związanych z nowym budżetem UE i pomocą finansową wspólnoty w walce krajów członkowskich z epidemią koronawirusa.

Nie bez znaczenia w karierze nowego szefa dyplomacji będzie to, że Zbigniew Rau jest uznanym naukowcem, profesorem prawa, który pracował na wielu zachodnich uczelniach (m.in. w USA, Wielkiej Brytanii i Australii - red.). Kwalifikacje prawnicze ministra spraw zagranicznych, który dotychczas był szefem sejmowej komisji spraw zagranicznych, przydadzą się także niewątpliwie w negocjacjach z UE” – przewiduje politolog.

Wspomina współpracę z nowym szefem dyplomacji, kiedy w 2015 roku pisali razem książkę z okazji 800. rocznicy uchwalenia angielskiej Wielkiej Karty Swobód.

„To był taki pomysł, aby pokazać demokratyczny, parlamentarny i cywilizacyjny dorobek Europy Środkowej na tle zachodniej części naszego kontynentu. I to właśnie były kontakty m.in. z Białorusinami, Czechami, Węgrami, co pokazuje zrozumienie pana ministra dla znaczenia regionu i jego promocji w krajach zachodnich” – wspominał naukowiec.

„Zbigniew Rau rozumie te systemy, te mentalności. To, że nowy polski minister spraw zagranicznych zna Zachód i rozumie Wschód dobrze wróży naszej dyplomacji”

– powiedział prof. Żurawski vel Grajewski.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

#minister spraw zagranicznych #Zbigniew Rau

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
mg
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo