Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Minister od Tuska zaniepokojona operacją USA w Wenezueli. Komentarze: Potworna naiwność

Według minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, "atak na Wenezuelę stawia Polskę w jeszcze trudniejszej sytuacji". - Bardzo niemądry wpis świadczący o potwornej naiwności i niezrozumieniu tego, jaki jest w tej sprawie interes Polski - skwitował to Paweł Jabłoński, były wiceszef MSZ.

Dziś rankiem czasu polskiego Stany Zjednoczone przeprowadziły w Wenezueli operację, której celem było schwytanie przywódcy kraju, Nicolasa Maduro. Donald Trump poinformował na profilu Truth Social, że Maduro wraz z żoną zostali schwytani i wywiezieni z kraju. Oboje odpowiedzą przed amerykańskim sądem za serię spisków, w tym wymierzonych w USA. Operację specjalną w Wenezueli realizowały oddziały Delta Force.

Skutecznie przeprowadzona operacja amerykańskiej armii przez minister w rządzie Donalda Tuska została uznana za pewien problem.

- Atak na Wenezuelę stawia nas, Polskę, w jeszcze trudniejszej sytuacji

- zaczęła swój wpis Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej.

- Niezależnie od tego co sądzimy o Maduro (a sądzimy źle) - niestety USA w praktyce zastosowało zasadę imperialną. Czyli o tym kto rządzi w sąsiednim kraju może zdecydować siła militarna jego sąsiada. Świat, w którym takie myślenie i działanie staje się powszechne, jest dla nas światem groźnym - oceniła szefowa resortu.

Jabłoński: Niemądry wpis

Do wpisu minister odnieśli się m.in. politycy Prawa i Sprawiedliwości. 

- Pani Pełczyńska-Nałęcz to współzałożycielka Konferencji Ambasadorów. To organizacja która w imię walki z PiS była skłonna wspierać nawet akcje Łukaszenki na wschodniej granicy. Słów takiej osoby na tematy międzynarodowe nie sposób traktować serio - wskazał Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji.

Były wiceszef polskiej dyplomacji, Paweł Jabłoński, stwierdził, że "to bardzo niemądry wpis" świadczący o "potwornej naiwności" i "niezrozumieniu tego, jaki jest w tej sprawie interes Polski".

- Przecież tak właśnie świat wygląda i nadal wyglądał będzie. Nie decydują rezolucje ONZ i listy otwarte z wyrazami oburzenia na łamanie prawa międzynarodowego – decyduje SIŁA. I zamiast rozpaczać, że świat jest groźny i niesprawiedliwy, należy budować siłę własnego państwa, budować armię, wzmacniać służby – a przede wszystkim nie oddawać suwerenności pod kontrolę obcych państw i instytucji działających w ich interesie - wskazał Jabłoński.

Dodał, że Polska "nie ma żadnego interesu, by stawać w tej sprawie po stronie komunistycznego bandyty Maduro".

- Tymczasem pani minister (o.m.c. wicepremier) zupełnie bez sensu atakuje w tej sprawie USA... Co zyskuje na tym nasz kraj? Absolutnie nic, wręcz przeciwnie – ale pani minister może się przez chwilę poczuć kimś moralnie lepszym, bo napisała parę wzniosłych słów na X. Nieodpowiedzialne

- ocenił były wiceszef MSZ.

- Geobambinizm (mam nadzieję, że nie coś gorszego, w końcu Konferencja Ambasadorów). Maduro to ponury dyktator, sprawujący władzę nielegalnie, zalewający świat narkotykami sojusznik Rosji, Chin i cholera wie czyj. Wygnał miliony ludzi - stwierdził szef Fundacji Republikańskiej, Marek Wróbel. 

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane