Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Miasto planuje przekazać pozostałości pomnika Berlinga. Nikt ich jednak nie chce

Fragmenty pomnika komunistycznego gen. Zygmunta Berlinga miały być przekazane do muzeum. Żadna placówka nie jest jednak zainteresowana ich przejęciem, od siedmiu lat pozostałości przechowywane są przez praski Zakład Gospodarowania Nieruchomościami.

- Pozostałości po pomniku znajdują się obecnie na jednej z działek będących w administrowaniu ZGN Praga-Południe. Dzielnica chciała je przekazać do wybranego muzeum, ale żadna placówka nie wyraziła zainteresowania przejęciem tych pozostałości

- przekazał Michał Szweycer z urzędu dzielnicy Praga-Północ.

Pomnik generała od 1985 r. stał przy estakadzie Mostu Łazienkowskiego, którego Berling do 1998 r. był patronem. Pierwotnie miał stanąć bliżej Wisły, w miejscu, z którego żołnierze generała 3. Dywizji Piechoty dokonali we wrześniu 1944 r. desantu na przyczółek czerniakowski, żeby pomóc walczącym powstańcom warszawskim.

W 2016 r. przyjęto tzw. ustawę dekomunizacyjną, na mocy której Pomnik Berlinga miał zostać usunięty. Do końca 2019 planowano jego przeniesienie do Muzeum Historii Polski. 4 sierpnia 2019 r. pomnik zwaliła grupa aktywistów związanych z działaczem społecznym Adamem Słomką. Pomnik rozpadł się na cztery części, które trafiły do magazynów praskiego ZGN.

- Pomnik Zygmunta Berlinga nie może zostać odbudowany, bo zgodnie z tzw. ustawą dekomunizacyjną został wskazany do usunięcia – informował wówczas stołeczny konserwator zabytków Michał Krasucki.

Pozostałości pomnika nie chciało Muzeum Historii Polski - choć ma w swoich zbiorach fragmenty zdemontowanego z Placu Bankowego Pomnika Feliksa Dzierżyńskiego i Pomnik Braterstwa Broni (tzw. czterech śpiących) z Placu Wileńskiego - powołując się na przepisy tzw. ustawy dekomunizacyjnej, które mają zabraniać ponownego wyeksponowania monumentu w przestrzeni publicznej.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej