W niedzielnym referendum mieszkańcy Krakowa odwołali Aleksandra Miszalskiego (KO) z funkcji prezydenta miasta. W głosowaniu uczestniczyło ponad 176 tys. osób. Do uznania referendum za ważne wymagana była frekwencja wynosząca blisko 160 tys. głosujących. Frekwencja nie wystarczyła, by odwołać radę miasta. Do czasu wyboru nowego prezydenta, miastem będzie zarządzał komisarz powołany przez premiera
Z sondażu exit poll przeprowadzonego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą wynika, że kluczowym powodem mobilizacji przeciwników polityka Koalicji Obywatelskiej była Strefa Czystego Transportu, krytykowana przez mieszkańców niezależnie od politycznych sympatii.
Szczegóły w artykule: To przesądziło o klęsce Miszalskiego. Wyniki exit poll mówią jasno
Media, nawet te zagraniczne, wysyłają do rządu pod wodzą Donalda Tuska sygnał: referendum w Krakowie - zakończone odwołaniem polityka Koalicji Obywatelskiej, może być zaledwie pierwszym krokiem do zmiany władzy również w innych polskich miastach. Potwierdza to również najnowszy sondaż SW Research:
Kto za Miszalskiego? Polacy odpowiadają
Zaraz po tym, jak wyniki niedzielnego referendum potwierdziły porażkę Aleksandra Miszalskiego, w przestrzeni publicznej ruszyła prawdziwa giełda nazwisk - kto zostanie przyszłym włodarzem Krakowa. Mimo, że oficjalnie kampania wyborcza jeszcze nie ruszyła.
Najnowszy sondaż SW Research przeprowadzony dla tygodnika „Wprost” pokazuje jednak, że większość Polaków nie ma jeszcze wyrobionej opinii na temat tego, kto powinien objąć stery w stolicy Małopolski.
Według badania ponad połowa respondentów – 52,4 proc. – deklaruje brak zdania w sprawie przyszłego prezydenta Krakowa. Ale... wśród osób, które wskazały konkretne nazwiska, największe poparcie uzyskał były prezydent RP Andrzej Duda. Taką odpowiedź wybrało 11,4 proc. ankietowanych.
Drugie miejsce zajął Grzegorz Braun z wynikiem 8,4 proc. Kolejne wskazania przypadły Bogdanowi Klichowi, którego poparło 4,8 proc. respondentów.
W dalszej części zestawienia znaleźli się Marian Banaś – były prezes Najwyższej Izby Kontroli – z wynikiem 4,3 proc. oraz Łukasz Gibała, którego wskazało 4,2 proc. badanych. Mniejsze poparcie odnotowali Bartosz Bocheńczak z Konfederacji oraz Michał Drewnicki z PiS.
W badaniu pojawiła się także odpowiedź „ktoś inny”, którą zaznaczyło 10,7 proc. uczestników sondażu. Może to sugerować, że wielu wyborców wciąż czeka na oficjalne ogłoszenie kandydatów największych ugrupowań.