16 czerwca mieszkańcy Piasków (części miejscowości Bobrówka) na Podlasiu, wybierali swojego sołtysa. Został nim abp Sławoj Leszek Głódź, który zamieszkuje w posiadłości w rodzinnej Bobrówce. Wybór emerytowanego metropolity gdańskiego wywołał wiele kontrowersji, także na gruncie prawa kościelnego.
Zgodnie z Kodeksem prawa kanonicznego, duchowni nie mogą "przyjmować publicznych urzędów, z którymi łączy się udział w wykonywaniu władzy świeckiej".
Dzisiaj w rozmowie z dziennikarzami przed obradami Rady Gminy Jaświły, abp Głódź stwierdził, że jego nowe stanowisko "nie jest rządowe ani samorządowe, a coś trzeba robić na emeryturze". Podkreślał, że urząd sołtysa jest urzędem społecznym i jego sprawowania nie zabrania mu prawo kościelne. Pytany, czy start w wyborach na sołtysa konsultował z władzami kościelnymi, odparł, że "nie jest tak, by sołtysów konsultować z Watykanem".
Zapewniał, że będzie robił to, "czego oczekują mieszkańcy". - Aby nie rosły pokrzywy na chodnikach, aby światło było... - mówił.
W sierpniu 2020 r. papież Franciszek przyjął rezygnację kończącego wówczas 75 lat abp Sławoja Leszka Głódzia z urzędu metropolity gdańskiego. Pod koniec marca 2021 r. Nuncjatura Apostolska w Polsce przekazała, że Watykan po przeprowadzeniu "postępowanie dotyczące sygnalizowanych zaniedbań (...) w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich, oraz innych kwestii związanych z zarządzeniem diecezją" abp Głódź został objęty nakazem zamieszkania poza archidiecezją gdańską, zakazem uczestniczenia w publicznych celebracjach religijnych i spotkaniach świeckich na terenie archidiecezji gdańskiej oraz nakazem wpłaty odpowiedniej sumy na rzecz Fundacji św. Józefa.
W następstwie decyzji Stolicy Apostolskiej abp Głódź został pozbawiony honorowego obywatelstwa Warszawy oraz Białegostoku.