W ostatnich dniach ze strony środowiska koalicji rządzącej i sprzyjających jej prawników padają zapowiedzi siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego. Czy do gmachu konstytucyjnego organu wkroczy policja? "Przyjdzie taki moment, że z pewnością będziemy musieli podjąć te działania" - stwierdziła Anna Korwin-Piotrowska, wybrana na sędziego Trybunału, ale wciąż bez złożonej przysięgi wobec prezydenta.
Zapowiedzi te spotkały się z reakcją patriotów z Klubów Gazety Polskiej. Ogłosili oni obronę Trybunału i rozstawili miasteczko namiotowe pod jego siedzibą.
Bronimy Trybunału Konstytucyjnego zagrożonego zajęciem przez reżim Donalda Tuska. Słyszeliśmy, jak pani Korwin-Piotrowska mówiła, że "będą musieli poprosić o interwencję policję", podobnie mówił też Marcin Kierwiński, więc - jesteśmy tutaj i będziemy trwali
– zapowiedział inicjator powstania miasteczka - Adam Borowski, szef Klubu "Gazety Polskiej' w Warszawie.
Dziś dość nieoczekiwanie przy miasteczku pojawiły się... warszawskie służby miejskie nadzorowane przez prezydenta stolicy i wiceprzewodniczącego Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego. Ubrany w kamizelkę pracownik Zarządu Dróg Miejskich... zmierzył namioty znajdujące się w miasteczku. Czy to zapowiedź próby jego likwidacji lub naliczenia opłat? Jedno jest pewne - miasteczko zwróciło uwagę rządzących Warszawą. Jakie będą tego skutki, będziemy informować wkrótce na Niezalezna.pl. Do sprawy wrócimy.
Z informacji Niezalezna.pl wynika, że do miasteczka namiotowego przed TK ma dziś wyjść prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski.