W marcu br. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli zdecydował o tym, że Adam Borowski trafi do więzienia na pół roku za swoją wypowiedź na temat Romana Giertycha. Chodziło o słowa, które padły w 2025 roku na antenie Telewizji Republika. Poseł KO, urażony wypowiedzią zarzucał Borowskiemu czyn z art. 212 §2 kodeksu karnego. Domagał się też zapłaty 200 tysięcy złotych.
Podczas wysłuchania Borowskiego, szef warszawskiego Klubu "GP" podkreślił, że nie przeprosi Giertycha za wypowiedziane słowa. Obrońca legendy opozycji antykomunistycznej mec. Krzysztof Wąsowski, po decyzji sądu, oświadczył, że będą składać zażalenie do Sądu Okręgowego w Warszawie.
Umorzenie postępowania
W poniedziałek Wąsowski poinformował o rozstrzygnięciu warszawskiej "okręgówki". Decyzja zapadła w czwartek 10 września.
"Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił postanowienie Sądu Rejonowego (który zarządził wykonanie tej kary) i UMORZYŁ POSTĘPOWANIE"
– przekazał na platformie X.
We czwartek 10 września br. zakończyła się sprawa pana Adama Borowskiego @BorowskiAdam14 dotycząca zrealizowania wobec niego kary bezwzględnego pozbawienia wolności za zniesławienie pana Romana Giertycha. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił postanowienie Sądu Rejonowego (który… pic.twitter.com/7DzXkBcdFC
— Krzysztof A Wąsowski (@KaW1944) September 14, 2026