Posłowie koalicji 13 grudnia podjęli uchwałę w sprawie działań „niezbędnych do zapewnienia spełniania przez Trybunał Konstytucyjny wymogów sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego”. Inicjatywa ma związek z zaplanowanym skokiem na Trybunał Konstytucyjny.
Za uchwałą głosowało 235 posłów, 197 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Wcześniej Sejm nie uwzględnił wniosku PiS o odrzucenie uchwały oraz wniosku mniejszości zgłoszonego do treści uchwały.
Trybunał Konstytucyjny - głosi uchwała - „w świetle standardów konstytucyjnych oraz wiążących RP standardów międzynarodowych i europejskich, przestał spełniać swoją funkcję jako organ bezstronny i niezawisły, służący obywatelom Rzeczypospolitej jako najważniejszy strażnik ich konstytucyjnych praw”. Zaznaczono, że zostało to potwierdzone m.in. przez orzecznictwo Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, przez Europejski Trybunał Praw Człowieka i Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
W uchwale podkreślono, że „nadrzędnym celem podejmowanych działań jest przywrócenie funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego jako organu wykonującego określone w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zadania, w sposób zgodny z obowiązującym w Rzeczypospolitej Polskiej porządkiem prawnym”.
Zobacz szczegóły w tekście: Skok na Trybunał Konstytucyjny. Koalicja 13 grudnia przegłosowała uchwałę
Oświadczenie TK. "Działanie groźne dla państwa"
W reakcji na przyjęcie przez Sejm uchwały, oświadczenie w sprawie wydał Trybunał Konstytucyjny.
Sejm RP jako konstytucyjny organ ma prawo wyrażać swoje stanowiska i opinie w uchwałach, ale nie jest uprawniony do oceniania pozycji i statusu innego konstytucyjnego organu – Trybunału Konstytucyjnego, w tym sędziów i jego Prezesa. Takie działanie jest rażąco sprzeczne z konstytucyjnymi zasadami podziału władz państwa oraz odrębności władzy sądowniczej i niezależności sędziowskiej. Wpisuje się w szereg działań władz ustawodawczej i wykonawczej w Polsce, które godzą w porządek konstytucyjny.
– czytamy.
Dalej wskazano, iż "to działania groźne dla instytucji państwa i dla jego obywateli, które skutkują gigantycznym chaosem np. z powodu kwestionowania wyroków wydawanych przez jedną trzecią sędziów w Polsce. Efektem jest też nierespektowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, w tym tych tak istotnych społecznie. Warto po raz kolejny podkreślić, iż wbrew tytułowi uchwały, TK nie jest sądem w rozumieniu polskiej Konstytucji, a trybunałem (patrz: rozdział VIII Konstytucji)".
Pan Sędzia Bogdan Święczkowski został powołany na urząd Prezesa zgodnie z Konstytucją RP przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który wybrał go spośród dwóch kandydatów wyłonionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału, w którym brało udział 13 sędziów – wyłonionych w przejrzystej procedurze, zaprzysiężonych przez Prezydenta RP (przypominamy, że kworum podczas Zgromadzenia wynosi 10 sędziów).
– przypomniano w treści oświadczenia.
I podkreślono: "żaden organ – polski, europejski czy międzynarodowy – nie ma kompetencji do kwestionowania tego wyboru ani do podważania statusu Prezesa i sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Kadencja Pana Bogdana Święczkowskiego jako Prezesa upływa 9 grudnia 2030 r.".
Arbitralne stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej czy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka są pozbawione podstaw traktatowych, pozostają wyłącznie dywagacjami o charakterze historycznym i nie odnoszą się do obecnego ukształtowania polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Bezkrytyczne powoływanie się w sejmowej uchwale na takie opinie stanowi dobrowolne zrzeczenie się własnej suwerenności i może być uznawane za działanie sprzeczne z polską racją stanu.
– podsumowano.
Oświadczenie w sprawie uchwały Sejmu dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego
— Trybunał Konstytucyjny (@TK_GOV_PL) March 13, 2026
Sejm RP jako konstytucyjny organ ma prawo wyrażać swoje stanowiska i opinie w uchwałach, ale nie jest uprawniony do oceniania pozycji i statusu innego konstytucyjnego organu – Trybunału Konstytucyjnego, w… pic.twitter.com/uvjITo95RW