Jak wczoraj pisaliśmy - sędzia Justyna Koska-Janusz, która prowadzi proces księdza Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek resortu sprawiedliwości, cieszy się ponadprzeciętnym uznaniem ministerstwa sprawiedliwości.
Decyzją resortu, w 2024 roku, jeszcze za czasów Adama Bodnara, została powołana do komisji egzaminującej aplikantów radcowskich. Pobrała za to dodatkowe pieniądze. Z tego tytułu zarobiła ponad 4,6 tys. zł, co wykazała w oświadczeniu majątkowym.
Szczegóły w tekście: Sędzia od procesu ks. Olszewskiego z dodatkową kasą od ministerstwa
Sprawie przyjrzało się stowarzyszenie "Prawnicy dla Polski", które na portalu X zamieściło obszerny komentarz.
Analiza sekwencji zdarzeń towarzyszących niniejszemu postępowaniu prowadzi do wniosku, że polityka kadrowa organów władzy wykonawczej Donalda Tuska wykazuje szczególną wrażliwość na wyławianie ponadprzeciętnych talentów sędziowskich. Sędzia Sądu Rejonowego delegowana do Sądu Okręgowego prowadząca proces m. in. księdza Olszewskiego, zostaje powołana do komisji egzaminacyjnej aplikantów radcowskich — funkcji, która w utrwalonej praktyce powierzana jest sędziom o znaczącym dorobku zawodowym. Dorobek ten, jak się okazuje, może przyjmować formy dalece elastyczne
– czytamy.
Dalej wskazano - "na tym tle losowe przydzielenie sprawy o szczególnym ciężarze publicznym, poprzedzone wyłączeniem kilkunastu innych sędziów, jawi się jako modelowy przykład działania algorytmu, który — choć z definicji ślepy — w praktyce wykazuje zaskakującą zdolność selekcyjną".
Obraz ten dopełnia fakt pobrania dodatkowego wynagrodzenia z budżetu resortu sprawiedliwości, który w rozpatrywanej sprawie występuje nie tylko jako dawny pracodawca części oskarżonych, lecz także jako podmiot wykazujący ponadstandardową troskę o obsadę personalną wymiaru sprawiedliwości.
– napisali Prawnicy dla Polski.
Jak zauważyło stowarzyszenie - z formalnego punktu widzenia wszystkie wskazane czynności pozostają prawidłowe. Z perspektywy standardów niezależności sądów wypada jednak odnotować, że konstrukcja „zbiegu okoliczności” urosła w ostatnich latach do rangi jednego z najczęściej stosowanych instrumentów ustrojowych.
Na marginesie warto dodać, iż w aktualnym modelu praktyki ustrojowej kryterium niezależności sędziowskiej zdaje się pozostawać w pełnej harmonii z uznaniową polityką kadrową władzy wykonawczej — okoliczność formalnie irrelewantną, lecz w sposób zadziwiająco konsekwentny towarzyszącą sprawom o szczególnym znaczeniu publicznym
– podsumowano.
Analiza sekwencji zdarzeń towarzyszących niniejszemu postępowaniu prowadzi do wniosku, że polityka kadrowa organów władzy wykonawczej @donaldtusk wykazuje szczególną wrażliwość na wyławianie ponadprzeciętnych talentów sędziowskich. Sędzia Sądu Rejonowego delegowana do Sądu… https://t.co/kYhfEEHtpr
— Prawnicy dla Polski (@PRAWNICYdlaPOL) February 2, 2026
"Co mamy o tym myśleć?"
Po naszej publikacji w mediach społecznościowych pojawiło się więcej komentarzy.
A żeby było ciekawiej, to wczoraj Niezalezna.pl podała, że nasza sędzia przewodnicząca cieszy się takim uznaniem MS, że jako jedyną spośród sędziów sądów rejonowych w Warszawie MS wyznaczyło (jak rozumiem jako swojego przedstawiciela) do komisji egzaminacyjnej dla radców prawnych. Oczywiście funkcję tę MS dodatkowo opłaca. Czyli minister sprawiedliwości a zatem i Prokurator Generalny czyli szef autorów aktu oskarżenia w sprawie Funduszu Sprawiedliwości udziela płatnych zleceń sądowi w naszej sprawie. I co mamy o tym myśleć?
– komentuje Piotr Łabno, adwokat, jeden z obrońców oskarżonych w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
A żeby było ciekawiej, to wczoraj @niezaleznapl podała, że nasza sędzia przewodnicząca cieszy się takim uznaniem @MS_GOV_PL, że jako jedyną spośród sędziów sądów rejonowych w Warszawie MS wyznaczyło (jak rozumiem jako swojego przedstawiciela) do komisji egzaminacyjnej dla radców… https://t.co/ONv07hvA9E
— Piotr Łabno (@PiotrAbno56480) February 3, 2026
Adam Gomoła, jeden z obrońców ks. Michała Olszewskiego, zauważa, iż "tego rodzaju sytuacja dodatkowo uzasadnia złożone przez obrońców wnioski o wyłączenie Pani Sędzi, wobec wątpliwości co do jej bezstronności".
Tego rodzaju sytuacja dodatkowo uzasadnia złożone przez obrońców wnioski o wyłączenie Pani Sędzi, wobec wątpliwosci co do jej bezstronności. https://t.co/4jq5BVYWTE
— Adam Gomoła (@antylis) February 3, 2026
Sędzia od procesu ks. Olszewskiego z dodatkową kasą od @MS_GOV_PL. Znalazła się w gronie egzaminatorów radców prawnych, mimo że zasiadała jedynie w Sądzie Rejonowym. Dostrzeżony arcytalent....👇https://t.co/u7SKe9OpsJ
— Tomasz Grodecki (@TomaszGrodecki) February 2, 2026
Wyjątkowo obrzydliwe przekupstwo...
— 🇵🇱 MARCIN EDO (@EdoMarcin) February 3, 2026
Sędzia Justyna Koska-Janusz, która prowadzi proces księdza Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek resortu sprawiedliwości, cieszy się ponadprzeciętnym uznaniem paraministra Żurka. ⤵️https://t.co/LjQvyAjYh2
Sędzia, która prowadzi proces ks Olszewskiego, mimo że jest tylko sędzią sądu rejonowego, została powołana do komisji egzaminacyjnej aplikantów radcowskich. Dobrze płatna nagroda nieadekwatna do zajmowanego stanowiska. Za to adekwatna do osiągnięć politycznego procesu. Mafia.
— Gutab💯 ن (@BatugWojciech) February 3, 2026