Podczas marcowego posiedzenia PKW dr hab. Ryszard Balicki przedstawił swój autorski pomysł wprowadzenia kryteriów oceny pracy komisarzy wyborczych. Inni członkowie PKW wybrani przez obecną większość sejmową przyznawali, że może to docelowo prowadzić do „przeglądu kadrowego”. W głosowaniu członkowie uznali, że należy rozesłać do komisarzy ankiety zawierające pytania dotyczące ich pracy.
Samokrytyka
Dotarliśmy do tego dokumentu. Zawiera szereg kuriozalnych pytań. Komisarze mają w ankiecie sami na siebie donieść, w czym są słabi, kto się na nich skarży i z jakiego powodu.
Oto próbka.
"Czy w Pana/Pani ocenie istnieją obecnie przeszkody do dalszego wykonywania funkcji komisarza wyborczego? – pyta PKW w ankiecie. Są dwie możliwości odpowiedzi z prośbą o krótkie uzasadnienie: "tak" lub "nie".
"Jak ocenia Pan/Pani własny model komunikacji z uczestnikami procesu wyborczego?" – to kolejne podchwytliwe pytanie. Tutaj do wyboru parę odpowiedzi (bez uzasadnienia): 1 – zdecydowanie negatywnie 2 – raczej negatywnie 3 – umiarkowanie 4 – dobrze 5 – bardzo dobrze.
Podobnie między tymi pięcioma wariantami należy wybrać odpowiadając na kolejne „demaskujące” pytanie: „Jak ocenia Pan/Pani własne przygotowanie merytoryczne do rozstrzygania spraw wyborczych?”
Tożsamy wybór postawiono komisarzom także w innej ważnej kwestii. „Jak ocenia Pan/Pani własną zdolność organizowania pracy w okresach wzmożonego obciążenia, w szczególności w czasie wyborów?” – sonduje chytrze PKW
Nie brakuje innych "fundamentalnych" pytań. Przykłady: „Czy zgłaszano wobec Pana/Pani zastrzeżenia dotyczące standardów etycznych, relacji służbowych lub sposobu wykonywania funkcji?”, „Czy w okresie objętym oceną wpływały skargi dotyczące sposobu wykonywania funkcji przez komisarza albo funkcjonowania aparatu wyborczego?”, „Czy wszyscy uczestnicy procesu wyborczego byli traktowani według jednolitych standardów?”.
W przypadku twierdzącej odpowiedzi na ostatnie pytanie należy opisać przypadki odstąpienia od standardów, „wskazać ich przyczyny oraz działania podjęte w celu przywrócenia jednolitej praktyki”.
Komisarze zostali też zobowiązani przez PKW do wskazania „trzech największych trudności w wykonywaniu funkcji”.
Całość wieńczy prośba o „ogólną samoocenę wykonywania funkcji”. Do wyboru - 1 – zdecydowanie negatywna, 2 – raczej negatywna, 3 – umiarkowana, 4 – dobra, 5 – bardzo dobra.
Równi i równiejsi
Na ankietę – według informacji Niezależna.pl – odpowiedzieli wszyscy komisarze wyborczy, a jest ich prawie setka. Jak na tej podstawie PKW zamierza zweryfikować ich pracę?
Pomysł wysłania ankiet spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem Wojciecha Sycha - prowadzącego marcowe obrady PKW w zastępstwie prof. Sylwestra Marciniaka. Był jednak w mniejszości. Sych poddał też pod głosowanie wniosek, aby na analogiczne pytania, co w ankietach dla komisarzy, odpowiedzieli sami członkowie PKW. Nominaci koalicji, w tym Balicki i Ryszard Kalisz, sprzeciwili się takiemu rozwiązaniu. W głosowaniu poparła ich większość składu PKW.