Prezydent Karol Nawrocki ogłosił decyzję o zawetowaniu ustawy dotyczącej unijnej pożyczki SAFE. Na weto prezydenta zareagował już premier Donald Tusk. Szef rządu zapowiedział, że w piątek o godz. 9 odbędzie się "nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów", na którym zostanie przedstawiona odpowiedź na decyzję prezydenta. W posiedzeniu rządu będzie uczestniczył szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Od razu po tym, jak prezydent ogłosił swoją decyzję, na głowę państwa spadła fala ataków ze strony obozu rządzącego.
Apel Czarnka do Czarzastego
Do sprawy odniósł się dziś rano kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, prof. Przemysław Czarnek.
Jak wskazał w porannym wystąpieniu - "były dwie porcje pieniędzy, koniecznych, niezbędnych do tego, żebyśmy się zbroili. Niemiecka chwilówka na warunkach zupełnie nieuczciwych, zagrażająca naszemu bezpieczeństwo, naszej niepodległości i suwerenności. Druga, to pieniądze polskie na czarną godzinę, przygotowane przez NBP, dzięki naszej suwerenności monetarnej".
Wczoraj prezydent Nawrocki odmówił wzięcia tej nieuczciwej niemiecko-brukselskiej chwilówki. Na stole leżą pieniądze, które są od już do wykorzystania. To 185 mld złotych, które są koniecznie do tego, żebyśmy mogli natychmiast zakupić sprzęt, który jest potrzebny do tego, by odstraszyć rosyjskiego agresora i zapewnić bezpieczeństwa naszym dzieciom, wnukom i wszystkim, którzy przyjdą po nas.
– tłumaczył polityk.
I wezwał - "nie ma czasu do stracenia".
Dodał też, że "nie można już wziąć legalnie, na szczęście, tej niemieckiej chwilówki na nieznanych warunkach, na zasadach zupełnie absurdalnych, ale natychmiast trzeba skorzystać z tych pieniędzy, które są przygotowane przez NBP, dzięki suwerenności monetarnej Polski, dzięki temu, że nie jesteśmy w strefie euro. 185 mld złotych, które trzeba natychmiast wykorzystać na zakup sprzętu dla naszego bezpieczeństwa. Nie ma czasu do stracenia. Są pieniądze - bez warunkowości, bez oprocentowania, bez konieczności zwrotu, na zakup natychmiast tego, co jest na świecie dziś do zakupienia - dla naszego bezpieczeństwa".
Wystosował także publiczny apel do marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego.
Dlatego, dziękując panu prezydentowi, apeluję do pana Czarzastego, Tuska i do wszystkich, którzy dzisiaj próbują nieudolnie zarządzać Polską. Jeżeli tego dzisiaj nie weźmiemy, nie zaczniemy pracy dzisiaj nad projektem ustawy prezydenta, żeby wykorzystać te pieniądze, które są dzisiaj - nasze polskie, bez warunkowości, bez oprocentowania, bez jakichkolwiek uzależnień od kogokolwiek. Od tego momentu - jeśli cokolwiek przeleci przez granicę wschodnią, cokolwiek będzie zagrażało bezpieczeństwu obywateli państwa polskiego - to będzie pełna odpowiedzialność Czarzastego i koalicji 13 grudnia
– podkreślił.
Kontynuował: "jeśli natomiast Czarzasty i Tusk będą chcieli obejść ustawę zawetowaną przez prezydenta, nielegalnie na podstawie uchwały Rady Ministrów, która nie wywołuje żadnych skutków prawnych i zaciągnąć niemiecko-brukselską pożyczkę, zadłużyć Polaków setkami miliardów złotych, będą za to ponosić odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu. Tu miękkiej gry nie ma, bo tu chodzi o bezpieczeństwo Polaków".
Panie Czarzasty, dziś jest piątek, jesteśmy wszyscy w Warszawie - żądamy natychmiastowego rozpoczęcia prac nad projektem ustawy prezydenckim ws. wykorzystania tych pieniędzy, które mamy dziś na stole. Jesteśmy gotowi zostać także w niedzielę, by te sprawy szybko zakończyć. Jeśli tego nie zrobimy - będą konsekwencje.
– zaapelował.