Gazeta Polska: Tygrys bez pazurów. MON rządzą Cezary Tomczyk z Mirosławem Różańskim Czytaj więcej!

Polska świadoma zagrożenia ze strony wagnerowców. Wąsik: Mamy zabijaków, morderców po drugiej stronie granicy

- Liczymy się z tym, że grupa Wagnera będzie użyta do tego, żeby destabilizować granicę polsko-białoruską i będzie użyta do tego, żeby niszczyć naszą zaporę - ocenił wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik.

Maciej Wąsik
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji był dziś gościem w Radiu Wnet. Podczas rozmowy został m.in. zapytany o grupę Wagnera, która stacjonuje na Białorusi. - "Musimy się przygotować na najgorszy scenariusz ze strony grupy Wagnera na Białorusi jako odpowiedzialny rząd. Na to, że dojdzie do zbrojnych prowokacji" - podkreślił Maciej Wąsik.

Za mała grupa do agresji 

Wskazał, że według szacunków polskich służb na Białorusi jest 3,5 a 5 tys. wagnerowców. "Grupa Wagnera jest za mała, żeby wykonać agresję na Polskę, ale jest już dużo bardziej liczna niż armia litewska. Oczywiście Litwa i Łotwa są w NATO i daje im to bezpieczeństwo" - zaznaczył.

- "Polskie służby dokładnie monitorują to, co się dzieje i informują najwyższe ograny państwa odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Patrzymy na to, monitorujemy, rozmawiamy z sojusznikami. Każdy odpowiedzialny rząd, mając zabijaków, morderców po drugiej stronie granicy przygotowywałby się do najgorszego. I my się przygotowujemy. Zapewne nie dojdzie do tego, ale musimy być do tego przygotowani" - powiedział.

Granica jest szczelna 

W ocenie wiceszefa MSWiA granica polsko-białoruska jest szczelna.

"Mielibyśmy zero przejść, gdyby z drugiej strony była jakakolwiek straż graniczna. Z drugiej strony mamy formację przemytniczą. Dzisiaj służby białoruskie to jest formacja przemytnicza, która piłuje nasza zaporę, dostarcza drabiny"

–  przekazał.

- "Liczymy się z tym, że grupa Wagnera będzie użyta do tego, żeby destabilizować granicę polsko-białoruską i będzie użyta do tego, żeby niszczyć naszą zaporę" - wskazał.

Podczas rozmowy Maciej Wąsik został również zapytany o rozbudowę zapory wzdłuż granicy polsko-białoruskiej. "Zapory nie mamy na rzekach i ten problem już rozwiązujemy innymi metodami. Bug jest na tyle szeroki, że nie mamy przejścia. Jest rzeka Świsłocz, która płynie na zabagnionym terenie i tamtędy służby białoruskie bardzo chętnie próbują pchać migrantów na teren Polski. Myślę, że jest to punkt, który na pewno w najbliższym czasie mocno wzmocnimy" - dodał Maciej Wąsik.

 

 



Źródło: pap Niezalezna.pl

 

#Polska #Białoruś #prowokacja #Wagnerowcy

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wideo