Jak tłumaczył podkom. Piotr Garstka z wielkopolskiej policji, do pierwszych zatrzymań doszło kilka dni temu.
"Funkcjonariusze zatrzymali na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, którzy demontowali skradziony kilka godzin wcześniej samochód. Ich warsztat do rozbiórki znajdował się w nietypowym miejscu, bo w środku lasu. Na niewielkiej polanie, stał kontener morski i w jego wnętrzu były rozbierane kradzione pojazdy. Mężczyźni byli kompletni zaskoczeni pojawieniem się policjantów"
– podkreślił.
Kilka godzin później policjanci rozpoczęli działania na terenie powiatu poznańskiego. Jak wskazał Garstka, "od wczesnych godzin porannych kryminalni zatrzymywali kolejnych podejrzanych o przestępstwa samochodowe. Dwóch mężczyzn zostało zatrzymanych w miejscach swojego zamieszkania. Na posesji jednego z nich policjanci zabezpieczyli kradziony motocykl oraz skrzynie biegów pochodzące z przestępstwa".
Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem i paserstwa. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec zatrzymanych tymczasowego aresztowania. Na poczet przyszłych kar, policjanci zabezpieczyli też 50 tys. złotych.
Za popełnione przestępstwa mężczyznom grozi do 10 lat więzienia.