W 87. rocznicę sowieckiej agresji Ruch Obrony Granic zorganizował manifestację przed rosyjską ambasadą, aby oddać hołd ofiarom oraz sprzeciwić się fałszowaniu historii. - Armia Czerwona nie przyniosła Polsce wolności. Przyniosła terror i zniewolenie - zaznaczają organizatorzy.
W zgromadzeniu bierze udział Antoni Macierewicz, który w rozmowie z Niezalezna.pl zwrócił uwagę, jak ważne jest uświadamianie o zagrożeniu ze strony Rosji.
Mamy do czynienia z rocznicą ataku Rosji wraz z Niemcami na Polskę. To jest sytuacja, która była dla nas dramatyczna. Ale niestety żyjemy w sytuacji, w której Donald Tusk realizował w latach 2007-2014 także sojusz z Rosją i Niemcami przeciwko, w istocie, Polsce. I obawiam się, że to działanie nadal jest realizowane
– powiedział były minister obrony narodowej.
Macierewicz odniósł się także do dzisiejszego wystąpienia Donalda Tuska w Sejmie.
Premier powiedział, że w ocenie służb wywiadowczych - w planie Rosji są hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę. Podkreślił, że celem Moskwy jest zniszczenie w możliwie dużej skali gospodarki i logistyki Ukrainy.
Jak dodał, w ocenie służb wywiadowczych, w planie rosyjskim są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę.
To jest coś strasznego, ta akceptacja, to dopuszczanie do ataku Putina przeciwko Polsce jest skutkiem związku Tuska z Putinem, począwszy od zbrodni smoleńskiej. I od tej pory do dziś Tusk jest uzależniony od Putina i realizuje interesy rosyjskie przeciwko Polsce. Cały wschodni teren Polski nie jest broniony, czyli krótko mówiąc on dopuszcza do tego, że Rosja ma coraz większe możliwości ataku. Dlatego trzeba tutaj być, uświadamiać o zbrodni rosyjskiej i uświadamiać narodowi, że musimy działać przeciwko zbrodni rosyjskiej i tym, którzy z Rosją działają
– powiedział Antoni Macierewicz.