Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Afery pedofilska w Kłodzku. Sąd zwleka. Prokuratura, twierdzi, że ma "związane ręce"

Sąd Okręgowy w Świdnicy ma problem z napisaniem uzasadnienia do skandalicznie niskiego wyroku, jaki wydał ws. Kamili W. - działaczki KO, zamieszanej w aferę pedofilską w Kłodzku. Po raz kolejny przedłużył termin jego sporządzenia, teraz do 30 kwietnia - dowiaduje się Niezależna.pl. Na pisemne uzasadnienie czeka prokuratura, która rozważa apelację.

Sąd Okręgowy w Świdnicy nie uwzględnił wniosku prokuratora o wymierzenie oskarżonej kary 18 lat pozbawienia wolności i wyrokiem z dnia 18 marca 2026 r. skazał Kamilę W. (wcześniej L.) na karę 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Jak się dowiadujemy, Prokurator Okręgowy w Świdnicy złożył wniosek o sporządzenie na piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku.

Zastanawiająca zwłoka

Do chwili obecnej pisemne motywy rozstrzygnięcia nie zostały sporządzone, a z uzyskanych przez prokuraturę informacji wynika, że termin sporządzenia uzasadnienia wyroku został przedłużony do 30 kwietnia 2026 r – poinformowała portal rzecznik Prokuratora Generalnego Anna Adamiak. 

Jak pisaliśmy, pismem z 24 marca 2026 r. Prokurator Generalny Waldemar Żurek zwrócił się do Prokuratora Krajowego o przekazanie szczegółowych informacji dotyczących sprawy - w tym rozstrzygnięcia oraz stanowiska prokuratora co do zasadności wniesienia apelacji, ze szczególnym uwzględnieniem orzeczonej kary. 6 dni później, 30 marca, Dyrektor Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej skierował pismo do Prokuratora Regionalnego we Wrocławiu z prośbą o ocenę zasadności wniesienia apelacji z uwagi na ewentualną rażącą niewspółmierność kary, a także o przesłanie odpisu wyroku i aktu oskarżenia.

Obecnie śledczy twierdzą, że mają związane ręce. Czekają na pisemne uzasadnienie, które się opóźnia. 

Prokurator po zapoznaniu się z treścią uzasadnienia podejmie decyzję co do konieczności zaskarżenia tego wyroku, w tym podnosząc zarzut rażącej niewspółmierności kary. Prokurator Generalny jest na bieżąco informowany o aktualnym stanie sprawy i podejmowanych przez prokuratora decyzjach

 – twierdzi Adamiak,  w odpowiedzi na pytania Niezależna.pl. 

Sprawa Kamili W. od kilkunastu dni wywołuje ogromne zainteresowanie opinii publicznej, przy jednoczesnej wyraźnej tendencji do unikania tematu przez media mainstreamowe i czołowych polityków Koalicji Obywatelskiej. Głos zabrali jak dotąd tylko nieliczni działacze partii.

Szczególną uwagę zwraca milczenie Moniki Wielichowskiej - działaczki KO z Dolnego Śląska, obecnie wicemarszałek Sejmu. Według medialnych doniesień Wielichowska była blisko związana, także towarzysko, z Kamilą L. i jej rodziną. Wicemarszałek do tej pory nie skomentowała sprawy publicznie.

Źródło: Niezależna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej