"Naród jasno w wyborach powiedział, jak ma wyglądać kształt polskich Sił Zbrojnych i czego oczekuje od zwierzchnika, kogo ma wyznaczać na najważniejsze stanowiska w Wojsku Polskim. Muszą to być oficerowie i generałowie którzy mają Polskę w sercu, którzy oderwali się od sowieckiego i post-sowieckiego ducha, który dominował w Rzeczpospolitej po roku 1945. Naród powiedział, że chce oficerów i generałów, którzy są gotowi służyć w wolnej suwerennej niepodległej Polsce, a nie obracać się z właściwym dla komunizmu kompleksem w stronę wschodu, w stronę Moskwy, czy w stronę zachodu. Naród jasno opowiedział się za zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, który będzie wzmacniał potencjał i siłę Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim, a więc każdy generał, który otrzyma nominację, czy zostanie wskazany przez zwierzchnika Sił Zbrojnych, zgodnie z wolą Polek i Polaków w swoim życiorysie, nie tylko w swoim sercu i umyśle, ale w swoim życiorysie musi mieć głęboko zapisaną gotowość Polski do wzmacniania Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale też gotowość do tego, aby budować relacje z naszym najważniejszym sojusznikiem Stanami Zjednoczonymi Ameryki"
– powiedział w trakcie wystąpienia prezydent Nawrocki.
Mówiąc o odwołaniu dotychczasowego dowódcy operacyjnego gen. broni Macieja Klisza, podkreślił, że w rzeczywistości jest to awans. - [...] będzie reprezentował teraz Rzeczpospolitą jako szef sztabu sojuszniczego w dowództwie sił połączonych Sojuszu Północnoatlantyckiego [...] i tego awansu panie generale gratuluję i dziękuję za pana generała dotychczasową pracę, bo rzeczywiście w swoim życiorysem dowiódł pan generał, że jedyne czemu pan służy, to Rzeczpospolitej Polskiej - powiedział Nawrocki.
Mówiąc o mianowanym na stanowisko Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. pil. Ireneusza Nowaka, prezydent oznajmił, że jest „pilotem z krwi i kości”, który „niesie w sobie piękną tradycję polskich Sił Powietrznych i polskich pilotów, którzy służyli Rzeczpospolitej Polskiej w roku 1939 i w bitwie o całą wolną Europę pod niebem Wielkiej Brytanii”.
"Polski pilot, polski lotnik, to znaczy (…) odwaga, determinacja i umiejętność podejmowania ważnych decyzji w ułamku sekundy"
– dodał Nawrocki. Zaznaczył też, że „doświadczenie międzynarodowe i gotowość do budowania sojuszu polsko-amerykańskiego” oraz budowania potencjału Polski w NATO daje przekonanie, że Polska będzie bezpieczna.