Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Para ukradła biżuterię wartą ponad miliony złotych. Zapadł surowy wyrok

Przed bielskim sądem zapadł wyrok dla pary, która oskarżona była o kradzież biżuterii i kamieni szlachetnych wartych ponad 5 mln zł. Kobieta została skazana na 11 lat więzienia, a mężczyzna na 7 lat.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej Joanna Banaś-Paluch zaznaczyła, że „czyn dotyczył mienia o wartości większej niż pięciokrotność kwoty określającej mienie wielkiej wartości”. Oznacza to w praktyce, że wartość skradzionych precjozów przekroczyła 5 mln zł.

Sąd orzekł również, że oskarżeni mają „obowiązek solidarnego naprawienia szkody”.

Akt oskarżenia w tej sprawie śledczy skierowali do sądu latem ubiegłego roku. Objęte zostały nim dwie osoby: Macedonka i Włoch.

Wyrok w głośnej sprawie

Ówczesny rzecznik prokuratury okręgowej Paweł Nikiel informował w lipcu, że do przestępstwa doszło w marcu 2024 roku. W jednym z bielskim hoteli 36-letnia wówczas Macedonka i jej wspólniczka, spotkały się z polskim przedsiębiorcą z branży jubilerskiej pod pozorem weryfikacji autentyczności biżuterii i kamieni szlachetnych, które miały rzekomo kupić.

Prokurator Nikiel powiedział, że Macedonka, wykorzystując nieuwagę przedsiębiorcy podmieniła biżuterię oraz towarzyszące jej certyfikaty na bezwartościowe przedmioty. Spakowała je w oryginalne opakowanie i zwróciła sprzedawcy, potwierdzając chęć zakupu. Do finalizacji transakcji miało dojść niezwłocznie, a po wpłacie należności za kosztowności pokrzywdzony miał je wydać kupującym.

Po pewnym czasie mężczyzna zaniepokojony brakiem płatności zweryfikował zawartość zwróconego mu opakowania. Wówczas odkrył, że zamiast cennych wyrobów jubilerskich zawiera ono bezwartościowy złom. Pokrzywdzony wycenił straty na 3,51 mln euro, czyli blisko 15 mln zł. Ta kwota została zweryfikowana podczas procesu.

Rzecznik prokuratury informował, że w wyniku zakrojonych na szeroką skalę czynności poszukiwawczych krótko po kradzieży ujęto we Włoszech dwoje z czworga sprawców. Oprócz Macedonki był to jeszcze 40-letni wtedy Włoch. Śledczy informowali, że kobieta przed prokuratorem przyznała się i złożyła obszerne wyjaśnienia. Włoch nie przyznał się, marginalizując swój udział w przestępstwie.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska