Kilka dni temu informowaliśmy na łamach portalu niezależna.pl o tym, że sędzia Robert W. został złapany przez ochroniarzy, gdy próbował wynieść ze sklepu sprzęt elektroniczny. Sędzia został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych.
CZYTAJ WIĘCEJ: Sędzia złapany na kradzieży został zawieszony
We wtorek w trybie pilnym po raz pierwszy zostało zwołane posiedzenie Kolegium Sądu Apelacyjnego. Sędzia, wskazany przez ochronę marketu jako sprawca kradzieży, podczas kolegium zrelacjonował przebieg wydarzeń.
- Zaprzeczył, aby dokonał kradzieży sklepowej oraz podkreślił, że sam zwrócił się o wezwanie policji w celu jak najszybszego wyjaśnienia sprawy - powiedziała rzeczniczka Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu Małgorzata Lamparska.
Jak dowiedziała się "Gazeta Wrocławska" wałbrzyska policja zatrzymała również żonę sędziego.
Żona wrocławskiego sędziego miała zostać zatrzymana pod zarzutem kradzieży nośników pamięci i głośników w miejscowym sklepie z elektroniką. Rzeczniczka prokuratury krajowej Ewa Bialik potwierdziła tę informację.