W "Szymon Majewskiego show" premier Netanjahu przyciśnięty pod ścianę płaczu przez Donalda Tuska zgodził się na wymianę handlową pomiędzy Polską i Izraelem. Aktor parodiujący Schewacha Weissa mówił, że w zamian za pyszne izraelskie pomarańcze z Hajfy kraj ten weźmie stare zrujnowane polskie kamienice. – Jedna pomarańcza. Jedna kamienica – podkreślał i dalej rozwodził się nad dobrymi stronami takiego interesu. – To kiedy się wprowadzacie na warszawską starówkę? – zapytał w końcu aktor grający premiera Tuska.
Ten sposób parodii oburzył środowiska żydowskie i samego prof. Weissa. Wyraz swojemu oburzeniu dał też Władysław Bartoszewski. Zareagowali przedstawiciele środowisk żydowskich. Uważają, że w programie wykorzystano stereotypowy i obraźliwy wizerunek Żydów, którzy szukają okazji, by oszukać Polaków.
Wcześniej opisywaliśmy inny incydent, który miał miejsce niedawno w programie "Drugie śniadanie mistrzów" innej stacji koncernu ITI. Na antenie TVN24 gość programu Maria Czubaszek, w dyskusji o zabijaniu psów w celach kulinarnych, przywołała dokonany przez hitlerowskie Niemcy holokaust Żydów.
Tu artykuł "Ponad wszelkimi standardami"