Krym bez prądu
Ukraina wyłączyła światło na Krymie. Półwysep zaanektowany przez Rosję został bez prądu.
Autor: mg
– Ukraina w jednostronnym trybie i bez uprzedzenia odłączyła półwysep Krym od dostaw energii – podał w środę Siergiej Jegorow.
Dostawę prądu przerwano przed południem. Elektryczności nie było przez dwie godziny. Minister Jegorow mówi, że można ją wznowić tylko częściowo.
- Najbardziej przykre jest to, że wszystkie elektrociepłownie oprócz Kamysz-Burunskiej „straciły” częstotliwość w związku z tym, że półwysep Krym „zgaszono” całkowicie. One też się wyłączyły – mówi.
„Premier" Krymu Siergiej Aksionow chwalił się niedawno, że między Rosją a Ukrainą zawarto umowę na dostarczenie energii elektrycznej na Krym. „Jego podwładny tłumaczy teraz co prawda, że to nie do końca tak, ponieważ rozmowy wciąż trwają, a teraz dotyczą już możliwości odnowienia dostaw” – czytamy na kresy24.pl.
– Ludziom rekomenduję teraz aby poczekali. Myślę, że opanujemy sytuację w najbliższym czasie i weźmiemy ją pod kontrolę. Jeśli nie uda się porozumieć, to będziemy wprowadzać grafiki „odłączeń wachlarzowych – mówi główny elektryk Krymu.
Autor: mg
Źródło: kresy24.pl,niezalezna.pl