Ukraiński wywiad opublikował kilka map pokazujących rozmieszczenie rosyjskich wojsk na wschodzie kraju - informuje portal kresy24.pl.
Jeszcze wczoraj Władimir Putin, podczas pobytu w Soczi, w prymitywny sposób oszukiwał, że Rosja... nikomu nie zagraża. Choć od razu dodał, że będzie "bronić swojej suwerenności i integralności terytorialnej". To dla niego wystarczający pretekst do agresji.
Zresztą dowódca sił NATO w Europie, amerykański generał Philip Breedlove, podczas pobytu w Kijowie, przyznał, że jest zaniepokojony "militaryzacją Krymu".
Dzięki pierwszej mapie wiadomo, gdzie Rosjanie stacjonują w Donbasie. Wyraźnie widać, że koncentracja jest ogromna.

Rosyjskie wojska są również bardzo aktywne na okupowanym Krymie.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ujawniła również pełną listę i liczebność rosyjskich jednostek wojskowych oraz służb specjalnych w okolicach Rostowa.

Ukraiński wywiad zlokalizował także bazy GRU i FSB na Krymie.
