Zameldowanych w kamienicy jest 25 osób. 11 z nich ewakuowano – podaje RMF FM. Część mieszkańców znalazło schronienie w pobliskim kościele, pięć osób jest w szpitalu.
Najprawdopodobniej przyczyną wybuchu był gaz. Do eksplozji doszło o godzinie 4.50 w kamienicy przy ulicy Chopina w Katowicach. Wiadomo, że pod gruzami jest jedna osoba. Strażacy mają z nią kontakt, próbują ją wydostać – informuje Andrzej Płóciniczak z katowickiej straży pożarnej. - Ta osoba jest na parterze, nad parterem strop jest cały, ale zawaleniu uległy wyższe kondygnacje. Musimy poradzić sobie z pożarem dachu, by nie narażać życia ratowników – dodaje.

„Wybuch był tak silny, że cała kamienica praktycznie runęła. Jeden ze słuchaczy napisał na Gorącą Linię RMF FM: Na miejscu jest kupa dymu, po chwili pożar, szyby wybite, na ulicy szkło...” – czytamy na rmf24.pl.
Nie wiadomo czy jeszcze ktoś jest w budynku. Ogień nie został jeszcze ugaszony. Zapaliło się również poddasze sąsiadującego z kamienicą budynku.
Ewakuowani zostali mieszkańcy sąsiednich budynków, a ulice w centrum miasta są zablokowane. W akcji bierze udział kilkanaście jednostek straży pożarnej, policja i wszystkie służby miejskie.

Nie mówi się o ofiarach śmiertelnych.