Admirał John Scorby, dowódca Marynarki Wojennej w regionie Europy, Afryki i Azji przewodniczył ceremonii otwarcia. Kapitan Bill Garren przejął obowiązki pierwszego dowódcy bazy w Deveselu.
- Jest to historyczne wydarzenie, ponieważ zagrożenie kierowania rakiet balistycznych w stronę USA i naszych sojuszników jest realne i cały czas rośnie - powiedział Scorby. - Na szczęście, możliwości NATO co do obrony wobec tych zagrożeń są również realne i wzrastają - dodał.
Dziś system Aegis BMD jest kluczowym elementem tarczy antyrakietowej. Wszystko po to, by stworzyć parasol obronny w Europie, który ma chronić siły USA i sojuszników NATO od regionalnych zagrożeń.
- Obiekt w Deveselu będzie kluczowym elementem rozszerzenia skuteczności ogólnego systemu obrony przeciwrakietowej NATO – mówił Scorby. - Będzie to również dotyczyć zagrożenia stwarzanego przez pociski balistyczne krótkiego i średniego zasięgu w rejonie USA, Europy i sojuszników – dodał.
Baza NSF Deveselu będzie wykorzystywać zarówno platformę przechwytywania rakiet SM-3 (kinetyczne pociski antybalistyczne, przeznaczone do zwalczania pocisków balistycznych krótkiego i średniego zasięgu) oraz platformę radarową Aegis SPY-1.
Rząd USA zapowiedział, że rakiety SM-3 nie będą miały możliwości działań ofensywnych, jedynie będą kierowane ku przychodzącym rakietom balistycznym wrogów.
System BMD będzie niemal identyczny do tego, który jest wykorzystywany przez marynarkę wojenna USA. Jest zaprojektowany do wykrywania, śledzenia, przejmowania i niszczenia rakiet balistycznych w locie.
Na zdjęciu poniżej USS Lake Erie (CG-70) – amerykański krążownik rakietowy, najnowszej czwartej linii okrętów typu Ticonderoga. Jest okrętem Aegis BMD wyposażonym w system Aegis BMD 3.6 oraz dwa pionowe zestawy wyrzutni pocisków rakietowych VLS.
Pierwszoplanową rolą tego okrętu jest zwalczanie pocisków balistycznych w ramach amerykańskiego programu obrony antybalistycznej Ballistic Missile Defense (BMD). Szczególnym zadaniem USS "Lake Erie" jest przydzielona mu rola platformy testowej pocisków antybalistycznych SM-3.

(fot: www.navy.mil)
- Żaden naród nie może sam zwalczać globalnych zagrożeń – powiedział Scorby. - Musimy wspólnie wymieniać się informacjami i doświadczeniami oraz wspólnie pracować na rzecz stabilizacji regionalnej. Stany Zjednoczone, NATO i sojusznicy Europejscy muszą być zjednoczeni w utrzymaniu Europy bezpiecznej – mówił.
NSF Deveselu będzie składać się z radaru z towarzyszącym centrum kontroli i łączności Aegis. Oddzielnie będą umieszczonych kilka modułów nośnych zawierających rakiety SM-3. Wszystko będzie obsługiwane przez około 200 amerykańskich wojskowych, cywilnych pracowników rządowych.