Szumne zapowiedzi przetargu na budowę Szpitala Południowego to już stały punkt programu wyborczego Gronkiewicz-Waltz nieprzerwanie od 2006 roku. Dwie kadencje na urzędzie prezydenta stolicy to najwyraźniej za mało na realizację wyborczych obietnic. Ogłaszając swój nowy program wyborczy na wybory samorządowe Hanna Gronkiewicz-Waltz po raz kolejny sięgnęła po obietnicę budowy Szpitala Południowego.
- W przyszłym tygodniu ogłosimy przetarg na budowę Szpitala Południowego - zapowiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz.
O Szpitalu Południowym mówił jeszcze w 2006 roku Kazimierz Marcinkiewicz, urzędujący jako tymczasowy komisarz. Pomysł ten wykorzystała później w kampanii wyborczej Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiadając, że szpital zostanie oddany do użytku... do 2011 roku.
Gdy okazało się, że spełnienie tej obietnicy jest nierealne, w czasie kampanii wyborczej z 2010 roku Gronkiewicz-Waltz postanowiła po raz kolejny... obiecać budowę szpitala. Wówczas zapewniała, że powstanie on do 2015 roku.
Teraz obietnicę budowy szpitala Gronkiewicz-Waltz wykorzystała w swojej kampanii po raz trzeci.