Jak wynika z ustaleń „Dziennika Gazety Prawnej”, kondycja finansowa lotniska w Modlinie jest w opłakanym stanie. Kończą się unijne pieniądze, a do normalnego funkcjonowania portu lotniczego niezbędna jest rozbudowa terminala i ukończenie prac przy pasie startowym.
- Modlin doszedł do ściany, jeśli chodzi o możliwości dalszego rozwoju. Kończą się nam pieniądze unijne, a musimy rozbudować terminal i zakończyć prace przy pasie startowym i płycie postojowej. Około listopada zaprosimy inwestorów do składania ofert na objęcie udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym – tłumaczy Marek Miesztalski, skarbnik województwa mazowieckiego oraz szef rady nadzorczej portu Warszawa-Modlin.
Obecnie chętni do kupna mniejszościowych udziałów w lotnisku to Europejski Bank Inwestycyjny, EBOiR i Merrill Lynch.