Sankcje uderzą w sektory: bankowy, zbrojeniowy i energetyczny.
Rosyjskie banki z dużym udziałem kapitału państwowego będą mieć zakaz emitowania obligacji na unijnych rynkach. Obowiązywać będzie także embargo na broń - ale w tylko w stosunku do nowych kontraktów. Rosjanom kraje Unii nie będą sprzedawać także zaawansowanych technologii informatycznych i energetycznych.
Sankcje obowiązywać mają przez rok, przy czym mogą ulegać łagodzeniu lub zaostrzaniu co 3 miesiące.
Sama zapowiedź sankcji zaszkodziła rosyjskiej gospodarce. Zakłady Ford we Wsiewołożsku, Hyundai w Sankt-Petersburgu, Volkswagen Group Rus w Kałudze, AwtoWAZ i GM-AwtoWAZ wstrzymały produkcję - czytamy na portalu kresy24.pl. Władze tłumaczą, że dziesiątki tysięcy pracowników poszły właśnie na „planowane urlopy”, a produkcja aut zostanie wznowiona jesienią. W czerwcu 2014 r. Rosjanie kupili o 17 proc. nowych samochodów mniej niż w czerwcu 2013 r.
„W reakcji na planowane rozszerzenie zachodnich sankcji, indeks RTS giełdy w Moskwie spadł rano poniżej psychologicznej granicy bezpieczeństwa wynoszącej 1200 punktów” - czytamy na kresy24.pl.
Społeczne poparcie dla rosyjskiej interwencji na Ukrainie spada. Analityczne Centrum Jurija Lewady przeprowadziło ankietę, która pokazała, że z 74 do 55 proc spadł odsetek ludzi, którzy są gotowi poprzeć militarną interwencję Władimira Putina na Ukrainie.