Jak pokazują zdjęcia zamieszone w internecie generałowi i opisują reporterzy generał nie wygląda na człowieka z którego ucieka życie.
„Wręcz przeciwnie. O poranku, ciesząc się pierwszymi wiosennymi promieniami słońca, wyszedł ogolić się na zewnątrz, później chwilę pospacerował i położył się zaczerpnąć kąpieli słonecznej. W przeciwieństwie do bliskich jego ofiar, generał może sobie pozwolić na spokojną i dostatnią starość” – czytamy na se.pl.
Generał Czesław Kiszczak, który wraz z Wojciechem Jaruzelskim odpowiada za wprowadzenie stanu wojennego pobiera emeryturę w wysokości 8500 zł.
Były minister spraw wewnętrznych i premier PRL, oskarżany jest przez prokuratorów o członkostwo w związku przestępczym o charakterze zbrojnym, który wprowadził w Polsce stan wojenny. W procesie sądowym co prawda został skazany, ale wyrok się nie uprawomocnił. Sąd apelacyjny w czerwcu 2013 r. zawiesił proces ze względu na stan zdrowia Kiszczaka. Zdaniem biegłych lekarzy Kiszczak cierpi na otępienie i spowolnienie psychiczne, które uniemożliwiają mu udział w procesie.