Skandaliczne słowa Komorowskiego padły w dniu, kiedy wspominamy zwycięstwo w wojnie z bolszewikami 1920 roku. Oprócz obrazy żołnierzy, najwyraźniej prezydent chce odciągnąć uwagę opinii publicznej od drastycznych cięć w wojsku. Rząd odszedł od konstytucyjnie gwarantowanej zasady przeznaczonej na obronność. Cięcia Komorowski nazywa bolesnymi, ale nie... katastrofą.
- Każde ograniczenie, szczególnie przeprowadzane bez możliwości wcześniejszego zaplanowania, jest bolesne i szkodliwe. Natomiast jestem po rozmowie z panem premierem i z ministrem obrony narodowej. Ocena jest taka, że jeśli to odejście od zasady 1,95 proc. PKB na obronność zapisanej w ustawie z 2001 roku będzie tylko jednorazowym odstąpieniem, to katastrofy nie będzie - powiedział Komorowski w Sygnałach Dnia.
Czy Bronisław Komorowski na głównych obchodach Święta Wojska Polskiego powiedział: - Koniec łatwej polityki, łatwego wysyłania żołnierzy polskich na antypody świata. Dzisiaj - nadal dbając o wiarygodność i solidarność sojuszniczą, być może także poprzez nasz udział w misjach - ale w misjach na miarę naszych potrzeb i możliwości – mówił Komorowski.