Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Młode wilki Komorowskiego

Młodzi posłowie Platformy Obywatelskiej ogłosili założenie nowego zespołu parlamentarnego wewnątrz PO. Polityków ma łączyć przywiązanie do wolnego rynku.

Autor:

Młodzi posłowie Platformy Obywatelskiej ogłosili założenie nowego zespołu parlamentarnego wewnątrz PO. Polityków ma łączyć przywiązanie do wolnego rynku. Frakcja będzie reprezentowała interes otoczenia prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Parlamentarny zespół ds. wolnego rynku mają tworzyć m.in.: Łukasz Gibała, Michał Szczerba i Michał Jaros. To młodzi politycy, którzy do Sejmu dostali się z dalszych miejsc na liście PO.

Jak wskazuje nazwa zespołu, będzie on się zajmował problemami zbyt wielkich obciążeń fiskalnych i wysokich podatków. – Znaczenie dla nas mają cele zarysowane w dokumencie rządowym „Polska 2030. Wyzwania rozwojowe”. Chcielibyśmy je konsekwentnie wspierać – mówi „Codziennej” poseł PO Michał Szczerba.

Jak napisała wczorajsza „Rzeczpospolita”, zespół ma być w rzeczywistości frakcją konkurencyjną wobec grup Tuska, Schetyny i Grabarczyka. Z kolei według niektórych naszych rozmówców z PO grupa będzie związana z prezydentem Bronisławem Komorowskim. – Prezydent chce umocnić swoją pozycję w partii. Stąd próba utworzenia liberalno-konserwatywnej frakcji w PO – mówi zastrzegający anonimowość polityk partii rządzącej. – Nie interesuje nas żadna frakcyjność, tylko konsekwentne wspieranie rządu, także poprzez dyskusję programową – zaprzecza Szczerba. Przyznaje jednak, że czuje się emocjonalnie związany z prezydentem. – Jako posłowie młodego pokolenia musimy wziąć odpowiedzialność za rozwój kraju. Dla mnie ważnym punktem odniesienia jest wystąpienie prezydenta w dniu inauguracji Sejmu. W wystąpieniu tym Bronisław Komorowski zaapelował o odwagę w dokończeniu modernizacji i przeprowadzaniu reform – kwituje poseł PO.

Do inicjatywy swoich rówieśników z dystansem podchodzą inni młodzi politycy PO. – Bez wątpienia młodzi posłowie powinni być aktywni. W poprzedniej kadencji działał zespół grupujący młodych parlamentarzystów. Nic nie stoi na przeszkodzie, by podobną grupę powołać również w tej kadencji. Nie widzę jednak powodu, by wstępować do zespołu, który pełniłby rolę frakcji – mówi „Codziennej” poseł Artur Gierada (PO, 32 lata).

W kuluarowych rozmowach politycy PO idą dalej. Ich zdaniem inicjatywa młodych polityków to poważny błąd. – Popełnili falstart, taka inicjatywa miałaby sens za kilka miesięcy. Teraz jest przedwczesna. Nowy zespół tworzą zdolni politycy, jednak swoim zachowaniem strzelili sobie w kolano – mówi jeden z polityków PO.

Ostatecznie, by zespół został powołany, potrzebna jest zgoda marszałka Sejmu.


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska