Spotkanie, na którym pojawiło się niemal sto osób, poprowadził Tomasz Sakiewicz.
Goście zwracali uwagę, jak bardzo rządzący bali się krytyki Jana Pospieszalskiego.
- Wiele razy próbowano usunąć program. Na zaproszenie nigdy nie odpowiedział Donald Tusk czy Paweł Graś, a jeden z urzędników Bronisława Komorowskiego parę minut przed programem dostał telefon, żeby nie wchodzić. Cały czas uważamy, że można i warto rozmawiać. Jak widać, w TVP tak nie uważają - stwierdził Paweł Nowacki, producent programu.


(fot. Marcin Pegaz)