W sobotę w Stalowej Woli Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało konwencję pod hasłem "Czas na bezpieczną Polskę". To kolejne z serii wydarzenie, w ramach którego partia przygotowuje program na wybory parlamentarne. Sobotnie spotkanie dotyczyło obronności, a otworzył je były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.
Wiceprezes PiS oznajmił, że w czasach poprzedniego rządu nie brakowało środków na modernizację Wojska Polskiego. - Były pieniądze na to, żeby powstawały nowe garnizony, odbudowywane w miejscu tych, które zostały zlikwidowane przez pierwszy rząd Donalda Tuska. Były pieniądze na to, żeby przezbroić Wojsko Polskie, czego z sukcesem dokonaliśmy, kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość. A teraz okazuje się, że deficyt budżetu państwa jest najwyższy w historii. Okazuje się, że drożyzna panuje w naszych domach - widzimy to płacąc rachunki za energię, gdyż rząd koalicji 13 grudnia nie ma kompetencji, ale też nie ma programu - oznajmił.
Zdaniem Błaszczaka bezpieczeństwo Polski wystawione jest na próbę z trzech powodów. Jednym z nich - jak stwierdził - jest to, iż "rządzi nami fatalny rząd, który oddaje swoje kompetencje do naszych współpracowników na zachód od Odry". Kolejnym są ideologie panujące w Unii Europejskie: burząca porządek moralny, "religia klimatyczna" oraz nastawienie do migrantów - w kontekście ostatniej przypomniał o pomysłach naborów cudzoziemców do armii państw członkowskich w zamian za obywatelstwo. Mówił też o planach Niemiec, aby objąć przywództwo w UE, tworząc koncepcję pomijającą udział Stanów Zjednoczonych.
"Jednym z elementów tworzenia, czy też wprowadzania tej koncepcji w życie jest mechanizm pożyczkowy SAFE. On temu służy. Ten mechanizm pożyczkowy, niczym na łańcuchu, trzymać będzie państwa, które odważą się prowadzić samodzielną politykę zagraniczną, które odważą się odrzucić ideologie, o których wspomniałem na wstępie. Nie wolno pozwolić na to, żeby Polska do tego mechanizmu weszła. [...] Z łatwością możemy sobie wyobrazić taką oto reakcję Brukseli, Berlina [...] "Nie chcecie paktu migracyjnego, czyli nie chcecie przyjmować migrantów - nie ma pieniędzy. Nie chcecie odrzucić religii klimatycznej czyli doprowadzić do tego, żeby cen energii były niższe - nie ma pieniędzy. Nie chcecie ulegać tym szaleństwom związanym z 240 płciami [...] - nie ma pieniędzy". To jest szantaż, na który nie wolno nam się zgodzić"
– mówił.
Dziś stolicą polskiej obronności jest Stalowa Wola. O 12:00 rozpocznie się konwencja Prawa i Sprawiedliwości #CzasNaBezpiecznąPolskę.
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) February 21, 2026
Miejsce jest nieprzypadkowe - Huta Stalowa Wola była przez lata niszczona przez pierwszy rząd Tuska. Rząd PiS proces budowy silnej i bezpiecznej… pic.twitter.com/gTunuoi8qz