Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Skok na Trybunał wisi w powietrzu. Czarzasty zapowiada "działania i efekty"

Ja bym uprzejmie prosił o to, żeby wstrzymać się miesiąc-dwa i poczekać na efekty różnych działań politycznych, bądź wyborów, jeżeli chodzi o wybór pana Berka i kształtowanie nowego, mam nadzieję, oblicza Trybunału Konstytucyjnego – zapowiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Nie sprecyzował, o jakie działania chodzi.

W piątkowym głosowaniu Sejm wybrał Macieja Berka - do niedawna ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, a przed laty kandydata PO do Sejmu - na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wybór nowego sędziego konieczny w związku z upływającą 18 września kadencją sędziego Justyna Piskorskiego.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”

Nie wiadomo, czy prezydent Karol Nawrocki zdecyduje się przyjąć ślubowanie od Berka. W ostatnich dniach namnożyło się wiele wątpliwości, czy ten spełnia warunki formalne do objęcia urzędu.

O sytuacji wokół TK mówił dziś marszałek Sejmu.

- Sala Kolumnowa już się szykuje na przyjęcie ślubowania od Macieja Berka? - pytał Marcin Fijołek w Polsat News.

- Ale dajmy szansę na to, żeby prezydent zachował się zgodnie z prawem i po raz pierwszy pokazał się jak gość, który przestrzega konstytucji, przepisów - odpowiedział Czarzasty.

- Sześcioro sędziów, którzy zostali powołani tego samego dnia według tych samych zasad, z tych sześciorga wybrał sobie nie wiadomo na jakiej zasadzie dwójkę sędziów i przyjął od nich ślubowania. Czwórki po prostu nie zauważył. Wie pan, jeżeli ma się po drugiej stronie osobę, która generalnie nie wiadomo w imię jakich zasad podejmuje decyzje, to trzeba być przygotowanym moim zdaniem na wszystko

- zaznaczył.

- Minie określony czas, będziemy, będę ja osobiście oceniał sytuację, jak to wygląda. […] Z tego co pamiętam, 15 września mija kadencja tego sędziego, który jest w tej chwili w Trybunale Konstytucyjnym. I od tego momentu dobrze by było, gdyby następna osoba wybrana, czyli pan doktor Berek, zaczął po prostu funkcjonować. Jeżeli nie będzie funkcjonował, no to będziemy oceniali sytuację. Zobaczymy, czy pan prezydent spróbuje w tej sprawie chociaż raz być przyzwoitym - przekonywał Czarzasty.

Zapowiedział „efekty w przeciągu miesiąca-dwóch”.

- Ja bym uprzejmie prosił o to, żeby wstrzymać się miesiąc-dwa i poczekać na efekty różnych działań politycznych, bądź wyborów, jeżeli chodzi o wybór pana Berka i kształtowanie nowego, mam nadzieję, oblicza Trybunału Konstytucyjnego

- odpowiedział Czarzasty, pytany co powie tym, którzy dzisiaj „załamują ręce albo biją na alarm nad standardami przy wyborze Macieja Berka”.

Od miesięcy mówi się o siłowym wejściu do Trybunału. Noszące znamiona takiego miało miejsce 14 lipca. Wówczas doszło do interwencji policjantów w asyście prokuratora Andrzeja Piasecznego.

Z relacji opublikowanej wówczas przez Niezalezna.pl wynikało, że interwencję wywołało zgłoszenie dotyczące rzekomego niedopuszczenia osób wybranych przez Sejm do udziału w Zgromadzeniu Ogólnym. Sam prokurator miał przekazać pracownikom TK, że przybył właśnie w związku z takim zawiadomieniem. Po kilkunastu minutach Piaseczny i towarzyszący mu policjanci opuścili gmach.

Źródło: Polsat News, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka