Zbigniew Ziobro skazany za wypowiedź o Giertychu
Roman Giertych poinformował w mediach społecznościowych, że wygrał proces ze Zbigniewem Ziobro dotyczący wypowiedzi byłego ministra sprawiedliwości o sprawie Polnordu. Według posła KO Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Ziobrze publiczne przeprosiny przez siedem dni w TV Republika oraz przez siedem dni na kanale YouTube tej stacji, a także zapłatę 30 tys. zł.
Spór dotyczy słów Ziobry o działalności Giertycha, które padły podczas posiedzenia komisji śledczej ds. Pegasusa z września ub. r.
Giertych i spółka realizowali swoje interesy niezgodne z prawem. Organy doszły do wniosku, że Giertych jest złodziejem, który wyprowadzał pieniądze ze spółki
– mówił Ziobro.
Giertych zapowiadał wtedy podjęcie kroków prawnych. Po ogłoszeniu rozstrzygnięcia sądu Giertych zwrócił się bezpośrednio do Ziobry.
Zbyszku wracaj do kraju wykonać wyrok!
– napisał Giertych.
"Giertych wyje z radości"
Teraz głos w tej sprawie zabrał sam Zbigniew Ziobro.
Giertych wyje z radości, bo sędzia Błażej Domagała w białoruskim stylu orzekł, że prawda nie ma znaczenia. Nakazał mi przeprosić go i oddalił wszystkie moje wnioski dowodowe. Uznał, że nie będzie badał faktów
– wskazał polityk.
Dodał, iż jego zdaniem "to nie jest wyrok - to parasol ochronny rozpostarty nad członkiem ścisłego establishmentu obecnej władzy, bliskim Tuska".
Giertych, to zdemoralizowany aferzysta, uczestnik zorganizowanej grupy przestępczej i zawodowy hejter w jednym, dostał od sądu parasol ochronny
– podkreślił Ziobro.
Poseł opozycji wskazał, że "o tym, jak wyglądało rozkradanie Polnordu, najlepiej niech opowie red. Kraskowski dziennikarz aresztowany dziś i od dawna prześladowany za to, że walczył o ujawnienie prawdy o Giertychu". Ziobro zachęcił do obejrzenia materiał Kraskowskiego dotyczący afery Polnordu.
Giertych wyje z radości, bo sędzia Błażej Domagała w białoruskim stylu orzekł, że prawda nie ma znaczenia.
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) June 13, 2026
Nakazał mi przeprosić go i oddalił
wszystkie moje wnioski dowodowe. Uznał, że nie będzie badał faktów.
To nie jest wyrok. To parasol ochronny rozpostarty nad członkiem…