Czwartkowe spotkanie to finał negocjacji wokół uchwały komitetu politycznego PiS podjętej w ubiegłym tygodniu. Zgodnie z nią, każdy parlamentarzysta ugrupowania ma czas do dzisiejszej północy na złożenie deklaracji o braku przynależności do stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach partii. Niezastosowanie się do tego wymogu grozi wykluczeniem z Prawa i Sprawiedliwości oraz jednoczesnym wystąpieniem z klubu parlamentarnego. Ultimatum dotyczy przede wszystkim członków powołanego przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia „Rozwój Plus”.
Scenariusze na stole
Jak ustaliliśmy w środę, dzisiejsze rozmowy na szczycie przygotowywali tzw. „szerpowie” – czteroosobowe grono złożone ze współpracowników byłego premiera oraz przedstawicieli „Nowogrodzkiej”. Ich zadaniem było wypracowanie scenariuszy wyjścia z obecnego kryzysu.
„Zgodziliśmy się na większość punktów, są na stole. Zobaczymy, jak ocenią je liderzy” – przekazała w rozmowie z nami jedna z osób uczestniczących w negocjacjach. Mimo wypracowania wstępnych założeń, szanse na ostateczne porozumienie oceniano wczoraj na 50/50, a główną osią sporu pozostawała kwestia oświadczeń o wystąpieniu ze stowarzyszeń.
Ostatnia szansa na porozumienie?
Jeszcze przed przyjazdem na Nowogrodzką, Mateusz Morawiecki opublikował na platformie X nagranie, w którym jasno zadeklarował swoją przynależność do partii.
„Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym. Tutaj jest moje miejsce. Bądźmy wielkim obozem polskich spraw. Bądźmy wielkim obozem, który połączy prawicę, centroprawicę i nurt solidarnościowy. Odzyska większość i odsunie tę leniwą i gnuśną koalicję od władzy i ponownie uruchomi mechanizmy rozwoju dumnej Polski” – podkreślił były premier.
Z kolei europoseł PiS Piotr Müller, członek stowarzyszenia „Rozwój Plus”, poinformował przed południem, że to właśnie Morawiecki poprosił o dzisiejsze spotkanie. „Tym samym pokazujemy, że nam zależy na tym, aby to porozumienie było” – powiedział. Müller odniósł się również do genezy konfliktu, zaznaczając, że w kwietniu obaj liderzy ustalili, iż stowarzyszenie nie zostanie zlikwidowane i będzie działać w ramach partii.
Stanowcze głosy z partii
Przedstawiciele kierownictwa PiS konsekwentnie przypominają o upływającym terminie. Rzecznik partii Rafał Bochenek pisał w tym tygodniu na platformie X: „Czas jest do czwartku, do końca dnia. Stowarzyszenie albo partia”, oceniając w środę, że stowarzyszenie „Rozwój Plus” prowadzi „działalność rozłamową”.
Z kolei poseł Jacek Sasin przekazał w czwartek na antenie RMF FM, że oświadczenia złożyło już około 150 posłów. Wyraził przy tym nadzieję, że dzisiejsze rozmowy na Nowogrodzkiej będą spotkaniem ostatniej szansy dla byłego premiera, aby ten mógł „zawrócić z drogi, którą obrał, czyli z drogi dekompozycji PiS”. Sasin oświadczył również, że prezes Jarosław Kaczyński „nie ma z czego rezygnować”.
Ostateczne decyzje liderów powinniśmy poznać w najbliższych godzinach. O północy mija ostateczny termin na złożenie lojalnościowych deklaracji.