Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Rolnicy protestowali przeciw Mercosur. Zaskakujące wnioski szefa Kancelarii Premiera

Nie milkną komentarze po wyrażeniu zgody przez Radę Unii Europejskiej na podpisanie umowy z Mercosurem. W piątek w Warszawie przeciwko porozumieniu protestowali rolnicy, którzy wytykali władzy bezczynność. Mimo jasnego przesłania protestujących, szef Kancelarii Premiera RP Jan Grabiec wyciągnął zaskakujące wnioski z wydarzenia.

W piątek w Warszawie odbył się protest rolników przeciwko umowie Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Niedługo po rozpoczęciu wydarzenia, Rada UE wyraziła zgodę na podpisanie porozumienia.

"Nie zrobiliśmy nic"

Decyzja ambasadorów państw europejskiej wspólnoty tylko podgrzała emocje wśród protestujących. Rolnicy nie kryli oburzenia działaniami - a właściwie ich brakiem - rządzących.

 "Mamy takiego premiera, którego "nikt w Europie nie ogra", a wychodzi na to, że ograli go wszyscy. Przegraliśmy. Ale my się nie poddajemy"

– mówił Tomasz Ognisty, wiceprzewodniczący NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych podczas protestu w stolicy.

W rozmowie z Telewizją Republika podkreślił, że Polska sprawowała prezydencje w UE, mimo to, władze nie zablokowały umowy. - [...] nie zrobiliśmy dosłownie nic - to była taka zdalna prezydencja, mogliśmy wtedy zrobić bardzo dużo - stwierdził.

Oznaka... poparcia dla rządu?

Wydarzenie w stolicy skomentował na antenie TVN24 szef Kancelarii Premiera RP Jan Grabiec. Współpracownik Donalda Tuska wyciągnął zaskakujące wnioski z manifestacji rolników.

"Właściwie odebraliśmy ten protest jako wyraz poparcia dla rządu, bo tak naprawdę to, czego oczekują rolnicy, jest stanowiskiem rządu wcielonym w życie, chociażby podczas dzisiejszego głosowania gdzie głosowaliśmy przeciw"

– oznajmił.

W Radzie UE faktycznie przeciwko zgodzie na umowę z Mercosurem głosowali przedstawiciele kilku państw, w tym Polski. Mimo to porozumienie ma zielone światło m.in. dlatego, iż polski rząd nie zbudował  mniejszości, która mogłaby zablokować niebezpieczne dla rolników zapisy.

Sprzeciw rolników

Warto dodać, iż może to nie być koniec wyrażania stanowczego sprzeciwu przez rolników. Manifestujący zapowiedzieli w piątek utworzenie "zielonego miasteczka" w pobliżu Kancelarii Premiera RP. Namioty miałyby być rozstawione na początek na 10 dni.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane