Wniosek o odwołanie złożyli radni Prawa i Sprawiedliwości. Uzasadniając go, przewodniczący klubu PiS Marcin Stępniewski wskazywał na potrzebę wzmocnienia nadzoru nad prezydent Kielc Agatą Wojdą (KO). Jego zdaniem "bliska relacja polityczna" przewodniczącego z prezydent utrudnia rzetelną kontrolę działań miasta.
– Ciężko, żeby robił to w sposób niezwykle skrupulatny Karol Wilczyński, będący bliskim kolegą Agaty Wojdy z jej środowiska politycznego – powiedział Stępniewski. Dodał, że celem jest wyłonienie „przewodniczącego kompromisowego”, który pozwoli przywrócić dialog w radzie.
Argumenty PiS spotkały się z krytyką części radnych, ale większość je poparła. W tajnym głosowaniu udział wzięło 24 radnych. 13 opowiedziało się za odwołaniem, a 11 było przeciw, co oznaczało zakończenie pełnienia funkcji przez Wilczyńskiego. Po głosowaniu podziękował on urzędnikom, władzom miasta i radnym za ponadpółtoraroczną współpracę, zaznaczając, że liczył się z takim rozstrzygnięciem.
Po odwołaniu przeprowadzono dwa głosowania nad wyborem nowego przewodniczącego. Zgłoszono kandydatury radnego niezrzeszonego Macieja Jakubczyka i ponownie Karola Wilczyńskiego. W obu przypadkach padł remis 12:12. Jedna osoba była nieobecna. Wobec braku rozstrzygnięcia wiceprzewodniczący rady Jarosław Machnicki zapowiedział kolejną próbę wyboru na najbliższej sesji.