Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Pełczyńska-Nałęcz szefową Polski 2050. Pierwsze reakcje. Niepokój w obozie Tuska

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została przewodniczącą Polski 2050. Mówi się, że to zła wiadomość dla Donalda Tuska. Pełni obaw są również zwolennicy Koalicji Obywatelskiej. "Nie jest to dobra informacja dla Tuska" - padają komentarze.

 Przewodniczącą Polski 2050 została wybrana minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, którą w powtórzonej II turze wyborów poparło 350 spośród 659 głosujących członków partii. Na jej rywalkę - szefową resortu klimatu i środowiska Paulinę Hennig-Kloskę głos oddało 309 osób. Sobotnie głosowanie w formie elektronicznej rozpoczęło się o godz. 16 i zakończyło się po godz. 22; uprawnionych było ponad 800 osób.

Reakcje w sieci? O ile są, to bez większej ekscytacji.

"Bardzo ważna informacja, która kompletnie nie ma żadnego znaczenia. Wygrała pani Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Gratuluję" - stwierdził Sławomir Jastrzębowski, komentując wybór przywódcy partii, która według ostatnich sondaży nie przekracza progu wyborczego.

Inne komentarze? Wśród tych, dla których wybór przewodniczącej Polski 2050 ma jednak jakieś znaczenie, pojawiają się rozmaite nastroje. Obserwatorzy polityki ze strony opozycyjnej przewidują rychły koniec partii. Niepokój jest w koalicji rządzącej - zwolennicy Koalicji Obywatelskiej zdecydowanie woleliby Paulinę Hennig-Kloskę w roli przewodniczącej i wyrażają swoje obawy co do tego, czy Pełczyńska-Nałęcz będzie potrafiła porozumieć się z Donaldem Tuskiem.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane