„Podpisałem dziś dokumenty, które rozpoczynają proces zmiany wzorów aktów stanu cywilnego, tak aby państwo działało sprawnie i równo wobec wszystkich obywateli. Rozporządzenie w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego, umożliwi transkrypcję zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci zawartych w innych krajach Unii Europejskiej oraz pozwoli techniczne przygotować systemy i rejestr małżeństw. Projekt rozporządzenie dziś trafia na ścieżkę rządowa” – przechwalał się na platformie X 16 stycznia minister Gawkowski (Lewica).
Projekt rozporządzenia zakłada m.in. wprowadzenie ”neutralnych płciowo” określeń, takich jak "pierwszy małżonek" i "drugi małżonek". Takie rozwiązania budzą gigantyczne wątpliwości, także natury konstytucyjnej.
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę
Opór w rządzie
Jak się okazuje, rozporządzenie jest „martwe”, nie ma zgody na jego wprowadzenie w tym kształcie w rządzie. Okoniem staje głownie MSWiA kierowane przez Marcina Kierwińskiego. Co ciekawe, rozporządzenie Gawkowskiego nie podoba się również Ministerstwu Sprawiedliwości.
Stanowisko jest jasne i przedstawiamy je naszym partnerom z koalicji. Nie ma zgody na to rozporządzenie. Potrzebna jest kompleksowa ustawa regulująca małżeństwa jednopłciowe, tam powinny znajdować się stosowne rozwiązania. Nie przyłożymy ręki do wejścia w życie rozporządzenia w formule przedstawionej przez Gawkowskiego
– mówią portalowi Niezależna.pl źródła w rządzie z resortów, w których rządzą politycy Koalicji Obywatelskiej i PSL.
MSWiA poproszone o oficjalne stanowisko napisało, że „trwają analizy w zakresie skutków prawnych orzeczenia TSUE”. Nie spieszy się też Ministerstwu Sprawiedliwości.
„W odniesieniu do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 25 listopada 2025 r. w sprawie C-713/23 Wojewoda Mazowiecki, Ministerstwo Sprawiedliwości nie sformułowało jeszcze stanowiska co do skutków tego wyroku dla prawa polskiego. Trwają analizy i wewnętrzne konsultacje (o opinie zwrócono się m.in. do Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego oraz Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego)” – przekazało portalowi biuro prasowe resortu.
Choć art. 18 ustawy zasadniczej jasno stanowi, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej, szef MSZ Waldemar Żurek przedstawiał zgoła odmienną interpretację.
Bagatelizując opinie wielu konstytucjonalistów, szef resortu sprawiedliwości stwierdził w listopadzie:
– Ale konstytucja nic nie mówi i nie zakazuje tak naprawdę małżeństw jednopłciowych.
Minister zapowiedział, że „da się zmienić prawo o aktach stanu cywilnego”, argumentując, że „z reguły tak się dzieje, że musimy jednak zmieniać ustawy, bo orzecznictwo wytycza nam te nowe kierunki”. Też optuje przy zmianach ustawowych.
Gawkowski chciał postawić rząd i inne ministerstwa pod ścianą, wrzucając nieskonsultowane rozporządzenie i narzucając swoją narrację. Tak działać nie będziemy. To na razie autorski projekt bez szerszej akceptacji i nic więcej
– twierdzą źródła w rządzie.