Kotula zaatakowała Mateckiego
Poseł PiS Dariusz Matecki opublikował 29 kwietnia na portalu X zdjęcie Agnieszki Dziemianowicz-Bąk i Krzysztofa Gawkowskiego z pogrzebu posła Łukasza Litewki, na którym posłowie Lewicy byli wyraźnie uśmiechnięci.
Co was tak bawiło na pogrzebie?
– pytał Matecki we wpisie dołączonym do fotografii.
Gdy o dziwnym zachowaniu polityków Lewicy na pogrzebie zaczęły pisać niektóre media, głos w sprawie zabrała Katarzyna Kotula, "Pełnomocnik Rządu do Spraw Równości".
Piszecie w artykule że poseł Matecki „udostępnił zdjęcie z pogrzebu” tymczasem poseł Matecki udostępnił przerobione przez siebie zdjęcie w AI. To jest obrzydliwy fake. Myślałam że jesteście poważnym medium. Czy można prosić o sprostowanie?
– pisała do redakcji "Wprost" Kotula.
Matecki nie pozostawił wpisu Kotuli bez odpowiedzi.
Katarzyna Kotula. Znacie panią? Wczoraj wrzucała informację, że rzekomo posługuję się jakimiś fejkami. Nie, drodzy Państwo. Zdjęcie pani Dziemianowicz-Bąk i Gawkowskiego jest rzeczywiste i każdy może obejrzeć wideo. Kolejny raz muszę to skomentować, bo osoba, która pisze o fejkach to pani, która przed kampanią wyborczą mówiła o sobie, że jest magistrem - więcej, że pisze doktorat z neurojęzykoznawstwa
– powiedział polityk.
Dodał, iż "pani Kotula nie pisze ani doktoratu, ani nie ma nawet magistra". Wskazał, że w jego opinii "po takim kłamstwie powinna wylecieć całkowicie z polityki, powinna utracić mandat posła, bo to jest oszukiwanie wyborców".
Gdyby miała jakikolwiek honor, moralność. Ale dalej jest ministrem, dalej jest posłem
– podsumował.
Atakuje mnie osoba, która mówiła przed kampanią, że pisze doktorat z neurojęzykoznawstwa.
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) May 1, 2026
Zacytuję dokładnie, bo ona nawet takie kłamstwo wykorzystała do ataków na Kościół: „Piszę doktorat z neurojęzykoznawstwa i powiem szczerze, im głębiej w naukę, tym dalej od kościoła."… pic.twitter.com/noEYY1qqYm