Europejski Trybunał Praw Człowieka miesiąc temu wydał decyzję o zabezpieczeniu, nakazującą Polsce zaprzestanie utrudnień w objęciu i wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez sędziów TK wybranych przez Sejm w marcu br. Decyzja ta to pokłosie wniosku czworga niedopuszczonych do orzekania sędziów złożonego w ETPCz i zarejestrowanego jako sprawa Dziurda i inni przeciw Polsce. Sędziowie ci mają czas do najbliższego wtorku na złożenie właściwej skargi w europejskim trybunale.
Gajowniczek-Pruszyńska poinformowała w poniedziałek na antenie TVN24, że taki wniosek zostanie we wtorek skierowany do ETPCz. - Jutro będzie skierowana skarga do ETPCz przez panią mec. Sylwię Gregorczyk-Abram, która ma być, jak mam nadzieję, wsparciem w zakresie jednak ciągłej pracy nad tym, żeby dopuścić tych sędziów do orzekania, do realizacji ich zadań i do objęcia funkcji urzędu - powiedziała.
- Pewnie wielu z nas już w to nie wierzy, ale te cztery osoby, które tam przychodzą, zasługują na to, żeby je wesprzeć w tym zakresie
- dodała.
W poniedziałek na stronie TK poinformowano o skierowaniu przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego pisma do ETPCz w tej sprawie. Święczkowski wskazuje w nim m.in. na informacje medialne, z których ma wynikać – jak czytamy - że polski rząd poinformował Trybunał, iż „skarżący złożyli ślubowanie i są sędziami TK”. „Odpowiadając zatem bezpośrednio na wydane przez Europejski Trybunał Praw Człowieka (...) »zarządzenie tymczasowe« w sprawie Dziurda i inni p. Polsce, zmuszony jestem przedłożyć poniższą informację” – napisał prezes TK w tym piśmie datowanym na 28 maja.
Jak powtórzył, TK „nie utrudnia objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez skarżących”, gdyż oni „nie są sędziami”. Dodał, że brak prawnej możliwości podjęcia obowiązków jest konsekwencją „nienawiązania stosunku służbowego sędziego” przez czworga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm na sędziów TK.