Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien tego popierać". Mocne słowa prezesa PiS o SAFE

Wejście w ten program w takim kształcie to wieloletnie finansowe uzależnienie się od katalogu produktów, który został wskazany przez Komisję Europejską. To tak naprawdę uniemożliwienie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych RP - napisał prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do programu SAFE.

Autor:

Prezes PiS o SAFE. Padły mocne słowa 

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński opublikował na portalu X wpis, w którym odniósł się do forsowanego przez rząd koalicji 13 grudnia programu SAFE. 

Pożyczki z SAFE nie są dodatkowymi środkami na obronność. Mają zastąpić część już istniejących funduszy. Wejście w ten program w takim kształcie to wieloletnie finansowe uzależnienie się od katalogu produktów, który został wskazany przez Komisję Europejską. To tak naprawdę uniemożliwienie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych RP

– wskazał.

Jako główne zarzuty wymienił: 

  • "Zasadę warunkowości, czyli de facto szantaż polityczny, który daje UE prawo do wstrzymania wypłat w dowolnym momencie,
  • Brak ustawowych gwarancji, że pieniądze trafią do polskiego przemysłu zbrojeniowego". 

Polityk podkreślił, iż "Prawo i Sprawiedliwość zawsze chciało silnej armii i dbało o rozwój Sił Zbrojnych RP, także wtedy, gdy obecnie rządzący likwidowali jednostki wojskowe na masową skalę".

Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE

– podsumował.

Ogromne kontrowersje wokół programu SAFE 

Projekt ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE, przyjęty przez Radę Ministrów na wniosek Ministra Obrony Narodowej, ma umożliwić Polsce efektywne wykorzystanie środków z unijnego programu SAFE. Zgodnie z założeniami MON, nowe przepisy mają wprowadzać jasne zasady pozyskiwania, zarządzania i wydatkowania funduszy, przy zachowaniu kontroli finansów publicznych i wymogów UE.

SAFE wspiera inwestycje w europejski przemysł obronny - Polska złożyła wniosek o pożyczkę w wysokości ponad 43,7 mld euro (około 200 mld zł), z czego blisko 80 proc. ma trafić do krajowej zbrojeniówki, czyniąc nas głównym beneficjentem programu.

Jednocześnie projekt ustawy nie przewiduje obecnie dedykowanego mechanizmu kontroli antykorupcyjnej, adekwatnego do skali finansowej i tempa realizacji zamówień, czego wprowadzenie postulował prezydent. Karol Nawrocki podkreśla również konieczność wcześniejszego ujawnienia listy 139 projektów planowanych w ramach SAFE, jeszcze przed podpisaniem ustawy.

Dodatkowo, okazuje się, że największa dotacja ma być przyznana nie państwowemu podmiotowi, a prywatnej spółce Polska Amunicja, która ma bardzo głębokie powiązania z obecnym ośrodkiem władzy.

Opozycja wyraża obawy, że środki mogą trafić głównie do przemysłu zbrojeniowego we Francji i Niemczech oraz krytykuje brak przejrzystości finansowania poszczególnych projektów. Szef BBN, prof. Sławomir Cenckiewicz, podważył zasadność rezygnacji z zakupów uzbrojenia z USA i Korei na rzecz producentów unijnych, zwłaszcza niemieckich.

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane