Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Fala krytyki pod adresem polityka KO. Kpiny z Matysiak są dla niego tradycją?

W sieci nie milkną komentarze na temat zachowania Jacka Niedźwiedzkiego (KO) podczas ostatniego posiedzenia Sejmu. Użytkownicy portalu X wskazują na dziecinność, którą polityk się wykazał, drwiąc z poseł Pauliny Matysiak. Teraz okazuje się, że zdarzenie z 15 maja nie było odosobnione.

Chodzi o kpiny polityka Koalicji Obywatelskiej z Matysiak, gdy ta wchodziła na sejmową mównicę. Niezrzeszona poseł często w swoich wystąpieniach porusza temat kolei. Przedstawiciel partii rządzącej uznał więc za zabawne... udawanie lokomotywy.

"Pytacie mnie Państwo, co sądzę o takim zachowaniu posła sekretarza. No cóż, niewiele, ale komuś sala sejmowa pomyliła się z przedszkolem"

– skomentowała sprawę sama Matysiak.

Zachowanie polityka było szeroko komentowane w sieci. Głos w dyskusji zabrał m.in. były premier Mateusz Morawiecki.

"Panie Niedźwiedzki - dla pana następna stacja to poza polityką"

– stwierdził polityk PiS.

Internauci przyjrzeli się postaci Niedźwiedzkiego. Okazało się, że w taki sam sposób drwił z Matysiak już wielokrotnie. 

"Okazuje się, że poseł Niedźwiedzki od dawna kultywuje tradycję wydawania odgłosów pociągu w momencie, gdy na mównicy pojawia się posłanka Paulina Matysiak..."

– zauważył "Kanał Sejmowy".

Komentarze dla polityka są bezlitosne. Internauci wytykają mu brak powagi, a inni pytają o stan zdrowotny. Duża część reakcji jest niecenzuralna. 

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polityka