Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki skierował pismo do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego w sprawie działań służb wobec dziennikarzy Telewizji Republika.
Wcześniej Grodecki poinformował o planowanej interwencji we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.
– W poniedziałek wystąpię do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego o przedstawienie szczegółowych informacji na temat działań podległych mu służb w sprawie nękania dziennikarzy Telewizji Republika. Nie ma zgody na ograniczanie wolności słowa i paraliżowanie pracy niezależnych mediów w Polsce
– napisał.
W poniedziałek wystąpię do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego o przedstawienie szczegółowych informacji na temat działań podległych mu służb w sprawie nękania dziennikarzy Telewizji Republika.
Nie ma zgody na ograniczanie wolności słowa i… — Bartosz Grodecki (@BartoszGrodecki) May 16, 2026
Informację o skierowaniu oficjalnego pisma przekazało również Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.
– Zgodnie z zapowiedzią Szef BBN minister Bartosz Grodecki skierował pismo do ministra Marcina Kierwińskiego, w którym zwrócił się do szefa MSWiA o przekazanie szczegółowych informacji nt. działań podległych mu służb w sprawie serii zdarzeń wymierzonych w dziennikarzy i redakcję TV Republika
– poinformowano we wpisie opublikowanym przez BBN.
Zgodnie z zapowiedzią Szef BBN minister @BartoszGrodecki skierował pismo do ministra @MKierwinski, w którym zwrócił się do szefa @MSWiA_GOV_PL o przekazanie szczegółowych informacji nt. działań podległych mu służb w sprawie serii zdarzeń wymierzonych w dziennikarzy i redakcję… https://t.co/zxtu7CxM9d
— Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (@BBN_PL) May 18, 2026
Sprawa dotyczy serii zdarzeń związanych z fałszywymi zgłoszeniami wobec pracowników i współpracowników stacji. Kulminacją była piątkowa interwencja policji w mieszkaniu i biurze prezesa TV Republika Tomasza Sakiewicza.
Funkcjonariusze pojawili się na miejscu w związku ze zgłoszeniem dotyczącym domniemanego zagrożenia dla dziecka. Według relacji obecnych na miejscu policjanci nie posiadali identyfikatorów oraz odmawiali wylegitymowania się. W trakcie interwencji skuta została również asystentka prezesa stacji.