Czy dziś w PiS jest realne zainteresowanie paktem senackim na prawicy? - pytał Sebastiana Kaletę (PiS) w "Pierwszej Rozmowie Dnia" w TV Republika prowadzący program Andrzej Gajcy.
W odpowiedzi poseł Kaleta podkreślił, że na początek "powinny być co najmniej dobre relacje niekonfliktowe po prawej stronie".
- Głównym naszym przeciwnikiem jest Donald Tusk i jego ekipa - zaznaczył.
My z musu niejako na różne fałszywe oskarżenia ze strony Konfederacji czy zbyt radykalne atakowanie nas musimy wypowiadać. Ktoś wyprowadza cios, trzeba odpowiadać. Uważamy, że lepiej dla wszystkich polskich patriotów, skupionych po prawej stronie, będzie skupienie się na wyprowadzeniu skutecznych ciosów wobec rządu, a takie sprawy jak pakt senacki, będą mogły być w ciszy omawiane.
– stwierdził Kaleta.
Ostatecznie polityk PiS nie wykluczył rozwiązania z tzw. paktem senackim. "Warunkiem podstawowym są warunki brzegowe jakiegoś paktu o nieagresji. Jeżeli ma być wspólny start w pakcie senackim, musi być jakaś podstawa" - zaznaczył.
- Chciałbym żebyśmy się skupili na tych, którzy rządzą. PiS wnioski ze swoich rządów wyciągnęło - podkreślił Kaleta.