Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Kosiniak-Kamysz powiedział to o kandydatce KO i PSL. "Nie będzie partyjniactwa"

Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił się dziś do mieszkańców Krakowa, by zaufali rekomendowanej przez PSL i KO kandydatce na prezydenta miasta Monice Piątkowskiej. - Ona gwarantuje, że nie będzie partyjniactwa - mówił prezes PSL-u o Piątkowskiej, która w swojej politycznej karierze brała udział w wyborach startując z list SLD, PSL i ostatnio KO.

Kosiniak-Kamysz na konferencji w Krakowie usiłował przedstawiać Piątkowską jako kandydatkę... niezależną, choć startuje ona z poparciem Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. 

- Mamy kandydatkę, która nie wywodzi się z jakiegoś trzonu jakiejkolwiek partii politycznej. I nie jest podatna na żadne tutaj nakazy prezesa czy przewodniczącego. Dlatego my ją popieramy. Nie jest członkiem naszego Stronnictwa. I wiem, że jest niezależna w swoim działaniu.(…) Nikt jej nie narzuci jakiegokolwiek partyjnego działania. My nawet nie mamy ani takich chęci, ani aspiracji – mówił szef ludowców.

Według niego Piątkowska, spośród wszystkich kandydatów na prezydenta Krakowa, jest najlepiej przygotowana do zarządzania miastem: ma zdolność przekonywania i dzięki niej z Warszawy mogą popłynąć do Krakowa środki finansowe na inwestycje.

Wicepremier zapytany o największe wyzwania dla Piątkowskiej w tej kampanii ocenił, że jest nim radny miejski, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała. Według Kosiniaka-Kamysza, Gibała od wielu lat stara się o funkcję prezydenta i jest zdeterminowany. – To bardzo poważny kontrkandydat i nie należy lekceważyć jego wielu już kampanii – ocenił szef ludowców.

Przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa odbędą się 27 września. Ewentualna II tura – 11 października. Do czasu wyboru nowego prezydenta funkcję tę pełni, wyznaczony przez premiera, Stanisław Kracik, dotychczasowy zastępca prezydenta miasta.
Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polityka